Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Gortat: niektórym z nas chce się grać, ale innym nie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Polscy koszykarze w dramatycznych okolicznościach przegrali 72:77 w drugiej rundzie EuroBasketu z Serbami. Gdyby tylko w drugiej i trzeciej kwarcie byli skuteczniejsi, gdyby przynajmniej starali się blokować rzuty za trzy, gdyby lepszy w obronie był Maciej Lampe. Gdyby...

- Gdybyśmy mieli lepsze parcie na kosz i rzucali w lepiej przygotowanych sytuacjach, pewnie byśmy wygrali - mówił Szymon Szewczyk.

Polacy powinni zwyciężyć. Powinni wygrać pierwszą kwartę kilkoma punktami, ale przez głupie straty przegrali jednym. Powinni bez problemu wygrać też trzecią. Przegrali, bo tym razem najbardziej zawiedli zawodnicy z pierwszego składu.

- Jeśli na parkiecie znajduje się pierwsza piątka i nagle robi się minus 15 punktów, a potem wchodzą rezerwowi i strata maleje, to coś jest nie tak. To znaczy, że jednym chce się grać, a innym nie - mówi po spotkaniu podenerwowany Marcin Gortat. - Osoby, które wiedzą, co dzisiaj zrobiły, powinny spojrzeć sobie w lustro.

Środkowy Orlando Magic dodał, że w polskiej drużynie brakuje zawodnika, który pociągnąłby całą naszą grę. David Logan nie dawał sobie rady z o wiele wyższym Milenko Tepiciem. Lampe był ogrywany przez środkowego Oklahoma City Nenada Krsticia. W ciągu 20 minut trafił raz za dwa punkty.

Zawiedli nie tylko podstawowi gracze, ale i część sztabu szkoleniowego. - Z naszych raportów wynikało, że Serbowie nie rzucają za często za trzy punkty, a już w pierwszej połowie trafili tak trzy razy. Podobnie miało być z Amerykaninem w drużynie Bułgarii. Też miał nie rzucać, ale i tak rzucał. Nie wiem, kto wprowadza nas w błąd tymi raportami, ale dojdę do tego - uśmiechnął się Gortat.

Dzisiaj o 18.15 gramy ze Słowenią, która w sobotę zwyciężyła z Litwą aż 23 punktami.

rup

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.