Do wybuch w Wujku doszło przez zaniedbania
Niesprawne urządzenia elektryczne to przyczyny katastrofy kopalni Wujek-Śląsk - twierdzi Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach. W wyniku zapłonu metanu we wrześniu 2009 r. zginęło tam 20 górników.
- Wentylacja okazała się niewystarczająca do zmieniającej się sytuacji w zakresie zagrożenia metanowego, a stan niektórych kabli był fatalny - powiedziała rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk. Wczoraj członkowie komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy skończyli opracowanie wniosków ze sprawozdania. Za kilka dni komisja zakończy pracę. Już teraz na jaw wyszło wiele zaniedbań. W kopalni Wujek-Śląsk złamano m.in. procedury dotyczące przebywania w strefach szczególnego zagrożenia. Dziewięciu górników zginęło w miejscach, gdzie w ogóle nie powinni przebywać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.