Srebro Małysza na dobry początek
Skoczek z Wisły w sobotę sięgnął po swój trzeci medal olimpijski. To dziewiąty krążek dla biało-czerwonych w historii igrzysk zimowych. Trzecia część tego dorobku jest dziełem Polaka, który w Vancouver wystartuje jeszcze na dużej skoczni
Adam Małysz znów jest wielki. Polski skoczek w Whistler przegrał tylko z Szwajcarem Simonem Ammannem, a w tyle zostawił wszystkie austriackie gwiazdy, z Gregorem Schlierenzauerem na czele. A przecież jeszcze przed kilkoma tygodniami stawianie na Małysza jako jednego z faworytów igrzysk było uznawane za naiwność. Ammann, Schlierenzauer, Thomas Morgenstern mieli podzielić medale między siebie. Polak był jednym z wielu pretendentów, ale raczej nie do medalu, tylko do miejsca w dziesiątce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.