Cieszę się, że Rosja ma łatwą grupę
Oczywiście. Spełniłem swój obywatelski obowiązek, zagłosowałem na najlepszego według mnie kandydata na prezydenta Ukrainy. Mam nadzieję, że ten głos zadecyduje o jego zwycięstwie.
Mój głos jest jak tajne konto w banku. Nie podałbym publicznie szyfru do sejfu, tak samo nikomu nie zdradzę, na kogo głosowałem.
Oczywiście, że tak. Wcześnie rano w niedzielę poszliśmy setką osób do ambasady. Wszyscy wypełniliśmy swój obowiązek i zagłosowaliśmy. Dla nas najważniejsze jest to, że dwójka kandydatów - Julia Tymoszenko i Wiktor Janukowycz - niejednokrotnie zapewniała nas o pełnym poparciu dla idei Euro 2012 na Ukrainie. Nasi politycy są świadomi tego, że Euro 2012 to sprawa priorytetowa dla całego kraju.
Wiadomo, że kryzys ekonomiczny w poważnym stopniu dotknął Ukrainę. Wydatki są zmniejszane. Sytuacja jest trudna, ale nie krytyczna. Długi wobec wykonawców nie są duże. Najważniejsze, że wszystkie prace idą zgodnie z grafikiem, który ustaliliśmy z UEFA. Możemy być dumni z tego, jak wystartowała sportowa faza przygotowań do turnieju. Przed nami jeszcze mnóstwo pracy. W obu krajach wiemy, że nie możemy już zmarnować żadnej minuty, żeby zdążyć z budową odpowiedniej infrastruktury.
Dziś w końcu wystartowała sportowa faza turnieju. Cieszę się, że mogliśmy w końcu popracować wspólnie z naszymi polskimi kolegami, że mogliśmy się spotkać tu w Warszawie. Na dodatek w historycznym miejscu, bo Pałac Kultury i Nauki to symbol czasów Układu Warszawskiego, to też część historii Polski i nie można o niej zapominać. Po takiej imprezie nasz apetyt rośnie. Czekamy na mistrzostwa z coraz większą niecierpliwością. Niestety przez dwa lata nasze drużyny nie będą rozgrywać spotkań o stawkę, ale udział w turnieju nam to wynagrodzi. Pod koniec 2011 roku podobna impreza odbędzie się w Kijowie. Losowanie grup finałowych też będziemy chcieli zrobić z podobnym rozmachem jak Warszawa. Myślę, że ładnie zaprezentowaliśmy całemu światu nasze kraje, wszyscy zobaczyli filmy reklamujące miasta, które przyjmą mistrzostwa w historycznym i turystycznym kontekście.
Taka była decyzja UEFA. To ona kręciła filmy i zdecydowała, że nacisk będzie położony na historię i kulturę obu krajów. Poza tym przypominam hasło tych mistrzostw - dwa kraje, jedna drużyna. Mogliśmy zareklamować nasze stadiony w Doniecku czy Charkowie, ale co pokazałaby Polska? Wy nie macie jeszcze gotowego żadnego stadionu. Chyba nie wyglądałoby dobrze, gdybyście pokazali makiety. Nie chcielibyśmy być nie fair wobec partnera i chwalić się przed światem, że my już coś wybudowaliśmy, a wy nie. Choć wiadomo, że w niektórych aspektach nas wyprzedzacie. Na przykład macie w Warszawie piękne lotnisko. Te filmiki moim zdaniem spełniły swój cel, który był taki: zobaczcie, jak u nas ładnie, przyjeżdżajcie, zwiedzajcie, jesteśmy krajami z setkami lat tradycji, kultury, możecie u nas zobaczyć coś, czego nigdzie indziej nie ma. Na chwalenie się obiektami sportowymi jeszcze przyjdzie czas.
Chyba A. Turcy z Niemcami zawsze walczą na boisku na śmierć i życie. Ciekawe będą mecze Portugalczyków z Duńczykami albo Francji z Rumunią. Przyznam, że dla nas najważniejsze było, z kim w grupie zagrają Rosjanie. Nie ukrywam, że chciałbym, aby ta drużyna zagrała na Euro 2012, bo z Rosji przyjechałyby do nas dziesiątki tysięcy kibiców i turystów. Myślę, że trafiła do łatwej grupy i raczej powinna awansować na mistrzostwa z pierwszego miejsca. Najbardziej wyrównana jest chyba grupa F. Ale na razie nie ma co zdawać się na intuicję i typować, które zespoły przylecą do Polski i Ukrainy w 2012 r. Walka o awans będzie na pewno bardzo ciężka we wszystkich grupach.
@RY1@i02/2010/026/i02.2010.026.000.019a.001.jpg@RY2@
Fot. Piotr Kucza/Newspixpl
Hryhorij Surkis
prezes ukraińskiej federacji piłkarskiej FFU, szef komitetu organizacyjnego Euro 2012 na Ukrainie, członek Komitetu Wykonawczego UEFA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu