Pedro’s Cup ogłosił budżet na zimową edycję imprezy
1 milion 700 tysięcy złotych to budżet mityngu Pedro''s Cup, który 10 lutego odbędzie się w hali Łuczniczka w Bydgoszczy.
Największą część tej kwoty - 660 tysięcy - to honoraria dla gwiazd. W Polsce wystartuje światowa czołówka tyczkarek, skoczków wzwyż i kulomiotów. Drugi rok z rzędu w obsadzie imprezy zabraknie Jeleny Isinbajewej, rekordzistki świata, nazywanej carycą tyczki.
- Ale przecież to nie jest ani mistrzyni świata, nie nawet wicemistrzyni - skomentował nieobecność Rosjanki Jacek Kazimierski, prezes Strauss Cafe Poland, sponsora tytularnego mityngu (300 tysięcy dają władze Bydgoszczy). - Zawsze negocjujemy z najlepszymi. Budżet nam na to pozwala, ale zawodnicy mają swoje plany.
Jeśli chodzi o tyczkarki, w Bydgoszczy będą i mistrzyni, i wicemistrzyni świata - czyli Anna Rogowska i Monika Pyrek. A także Swietłana Fieofanowa i Fabiana Murer. Organizatorzy są najbardziej dumni z obsady konkursu pchnięcia kulą.
- To będzie jeden z najlepszych konkursów na świecie, bo przyjadą wszyscy, którzy się liczą - zapewnia Czesław Zapała, menedżer odpowiedzialny za obsadę. Poza Tomaszem Majewskim ściągnął do Bydgoszczy Adama Nelsona, Reesego Hoffę i Christiana Cantwella i Ralfa Bartlesa.
Organizatorzy liczą na sportowe emocje - około 200 tysięcy w budżecie mityngu to kwota na premie za rekordy świata i kraju.
- Przyznam, że nigdy jeszcze nie było mi tak ciężko przekonać szefów międzynarodowego zarządu mojej firmy do promowania się przez lekkoatletykę, chociaż kryzys nas nie dotknął - mówił Kazimierski.
mm
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu