Małysz ma jeszcze czas na eksperymenty
Austriacki festiwal w Bischofshofen. Morgenstern wygrywa konkurs, a Kofler TCS
Adam Małysz po występie w tegorocznym Turnieju Czterech Skoczni nie może narzekać. Skoczkowi z Wisły może nie udało się stanąć na podium, ale 9. miejsce w końcowej klasyfikacji imprezy to nie powód do tragedii.
Występy w TCS miały dać odpowiedź, gdzie w przygotowaniach przedolimpijskich znajduje się Małysz. Wnioski są przeciętne - postęp względem poprzedniego roku jest widoczny, ale wiślaninowi do najlepszych jeszcze sporo brakuje. Małyszowi nie udało się zredukować średnio 10-metrowej straty do najlepszych, a na domiar złego ma problemy z prędkością na rozbiegu.
Łukasz Kruczek nie zamierza rozdzierać szat i zapowiedział już po kwalifikacjach w Bischofshofen, że dokładniej przyjrzy się wraz z Hannu Lepistoe wspomnianym problemom skoczka. - Być może to kwestia pozycji dojazdowej. Na niektórych skoczniach są znacznie szersze tory, co wymusza zmianę rozstawienia nóg, i niektórzy sobie z tym nie radzą - dodał Kruczek.
Fiński szkoleniowiec ma jednak inną teorię - powodem słabszych wyników Małysza są kiepskie kombinezony. - W tym, a nie w przygotowaniu fizycznym tkwi błąd. Przepisy są jedne dla wszystkich, ale czasami pewne rzeczy można nagiąć. Inne reprezentacje kombinują i przynosi to efekty - powiedział Lepistoe. - Reakcja była jednak bardzo szybka. Już mamy zamówione nowe kombinezony i powinny być gotowe przed konkursami w Kulm. Najpierw będziemy je testować na treningach, a jak się sprawdzą, to wykorzystamy je także w zawodach. Co jeśli nie? To będzie trzeba dalej szukać. Do igrzysk w Vancouver wszystko musi być już gotowe w stu procentach. Nie możemy zaniedbać niczego - dodał fiński szkoleniowiec.
W Bischofshofen Polacy jednak się nie liczyli, Małysz był 18.,Stefan Hula - 25., a Kamil Stoch - 44. Pierwsze skrzypce grali Austriacy - najlepszy okazał się Thomas Morgenstern, a w TCS triumfował Andreas Kofler.
25-latek z Telfes wygrał tylko dwa konkursy w Pucharze Świata, w tym jeden na otwarcie 58. TCS w Oberstdorfie. Dotychczas dał się poznać jako specjalista od konkursów drużynowych - to złoty medalista olimpijski z Turynu (2006), mistrz świata z 2007 r. z Sapporo. W tym sezonie zamierza pokazać, na co go stać indywidualnie.
Dominacja Austriaków w TCS dla nikogo nie powinna być zaskoczeniem, jest to w końcu Los Galaktikos skoków narciarskich. Liczba tytułów, które w ostatnich latach wywalczyła ekipa prowadzona przez Alexa Pointnera, wystarczyłaby na obdarowanie kilku reprezentacji. Mimo to oni są wciąż głodni sukcesów, nie myślą też o zwalnianiu tempa. Wciąż czują oddech kolejnych Schlierenzauerów i Koflerów, którzy czekają na ich potknięcie. - Jaka jest nasza tajemnica? Sądzę, że kluczem jest atmosfera panująca w drużynie oraz sposób organizacji pracy - mówi trener Austriaków. - Nie ma u nas kłótni i niepotrzebnych swarów. Mamy także świetnie zorganizowany system treningowy. Poza sezonem zawodnicy trenują w swoich klubach, a nad wszystkim czuwa austriacka federacja. Naszym celem jest przygotowanie każdego do bycia liderem Pucharu Świata, nie ma dzielenia na lepszych czy gorszych. Każdy z moich podopiecznych, a także tych, co dopiero przebijają się do pierwszej reprezentacji, od początku jest uczony, że ma walczyć tylko i wyłącznie o zwycięstwa - dodaje szkoleniowiec.
1. T. Morgenstern (Austria) 133.0/133.5 m 264.7 pkt, 2. J. Ahonen (Finlandia) 134.0/133.5 264.0, 3. S. Ammann (Szwajcaria) 136.0/131.5 261.5... 18. A. Małysz 123.0/124.0 222.1, 25. S. Hula 118.5/124.5 212.4, 44. K. Stoch 116.5 92.7
1. A. Kofler (Austria), 2. Ahonen, 3. W. Loitz (Austria)...9. Małysz
1. Schlierenzauer 611, 2. Amman 609, 3. Kofler 476 ...9. Małysz 246, 17. Stoch 138
@RY1@i02/2010/004/i02.2010.004.000.020a.001.jpg@RY2@
Andreas Kofler, wygrywając Turniej Czterech Skoczni, odniósł największy sukces w swojej karierze
Tomasz Markowski/newspix.pl
marta.pytkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu