Rywalki nie dały im szans - nasze florety stępiły ostrza
Trzy Polki, trzy pojedynki, trzy porażki - tak wyglądała sobotnia rywalizacja florecistek. 30-letnia Małgorzata Wojtkowiak uległa Chince Junyan Chen 8:15, natomiast Martyna Synoradzka Rosjance Kamili Gafurzianowej - z takim samym wynikiem. Najbardziej bolesna okazała się jednak przegrana Sylwii Gruchały z Japonką Kanae Ikehatą 8:9. Polka, starsza szeregowa, ma już 32 lata i coraz głośniej artykułuje inne swoje potrzeby niż zwycięstwa na planszy. Z pewnością był to jej ostatni indywidualny występ na igrzyskach. W czwartek, 2 sierpnia, spróbuje jeszcze natomiast powalczyć z koleżankami. Jak to na igrzyskach, jest bardzo blisko medalu, a jednocześnie tak daleko. Jeśli biało-czerwone wygrają z Francuzkami (w ósemce turnieju indywidualnego nie było żadnej), dostaną się do czwórki. Zatem jedna wygrana dzieli je od strefy medalowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.