Niemcy podbili Gdańsk, czas na Warszawę i Kijów
Cztery mecze, cztery zwycięstwa - tak wygląda bilans Niemców na Euro 2012
Zespół Joachima Loewa pewnie awansował do półfinału i wydaje się, że zmierza prosto po złoto w Kijowie. Meczem z Grecją Niemcy udowodnili, że są "w gazie". Długimi fragmentami gry bawili się z rywalami jak z amatorami. Taki luz w spotkaniu o półfinał mistrzostw Europy znamionuje świetną drużynę. Bez względu na to, z kim zmierzą się w kolejnych meczach, będą faworytem. Niemiecka prasa nie miała wątpliwości - świetna gra reprezentacji to w dużej mierze zasługa trenera. "Czy ten człowiek w ogóle popełnia błędy? Loew zagrał w ćwierćfinałowym pokerze o wysoką stawkę i znów wszystko zrobił dobrze. On ma złoty dotyk!" - chwalił szkoleniowca "Bild". "Pozostawienie na ławce Gomeza, Muellera i Podolskiego wymagało odwagi" - twierdził "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Co za szczęśliwa ręka. Trener wysłał na boisko trzech nowych graczy i dwóch z nich strzeliło gole" - dodał "Der Spiegel". Manewr taktyczny z wystawieniem Klosego, Reusa i Schuerrlego się udał, jednak jego echa mogą niekorzystnie wpłynął na atmosferę w zespole. Informacja o zmianach w składzie wyciekła do mediów kilka godzin przed meczem z Grecją (oficjalne składy podawane są 60 minut przed rozpoczęciem spotkania).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.