Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Smuda i spółka pobiją Małysza?

29 czerwca 2018

Mecze Euro w TVP na dwóch antenach naraz. Wszystkie spotkania pokaże też Eurosport

A jednak dojdzie do pojedynku dwóch najbardziej znanych polskich komentatorów piłkarskich - Dariusza Szpakowskiego i Mateusza Borka. Gwiazdorzy TVP i Polsatu skomentują najważniejsze mecze Euro 2012. "Szpak" oczywiście w TVP, Borek gościnnie w Eurosporcie.

Francuska stacja, tak jak TVP, pokaże na antenie wszystkie mecze zbliżającego się turnieju. Jest tylko jeden szkopuł - w telewizji publicznej wszystkie spotkania będzie można obejrzeć na żywo. W Eurosporcie z 24-godzinnym opóźnieniem. Z oczywistych względów nikt we francuskiej stacji nawet nie myśli o ostrej walce z publiczną TV, chodzi raczej o uzupełnienie oferty i uszczknięcie choć kawałka z tego przepysznego piłkarskiego tortu.

Wszyscy się szykują

Podobne plany mają inne polskie telewizje zajmujące się sportem. Polsat Sport szykuje cały swój ponad 60-osobowy zespół do codziennej produkcji trwającego ponad półtorej godziny "Cafe Euro" - programu opartego na pomyśle jednego z hitów tej stacji, "Cafe Futbol", który co niedziela przyciąga nawet 500 tys. widzów, co jak na stację tematyczną jest dobrym osiągnięciem. "Cafe Euro" zainauguruje działalność imponującego studio Polsatu Sport, które ma dać stacji zupełnie nową jakość tego typu programów.

Z kolei Orange Sport szykuje kilka wydań wiadomości dziennie ("Euro Raport"), a wieczorem specjalne wydania programu "Hyde Park", w którym wydarzenia Euro będą komentować widzowie. Stacja, której główny właściciel jest też głównym sponsorem piłkarskiej reprezentacji, liczy na materiały ekstra z obozu Polaków. W teren wypuszcza cztery ekipy reporterskie.

Reporterów pod wszystkimi stadionami chcą mieć Polsat Sport i Eurosport. Ta druga stacja będzie miała na antenie też kilka programów poświęconych Euro. Wszystkie codzienne stacje newsowe również będą żyły tym, co dzieje się wokół Euro, ale co oczywiste, królować przez te trzy tygodnie będzie TVP.

Historycznie w TVP

Trzydzieści jeden meczów na żywo, czterystu ludzi zaangażowanych w produkcję, pięć studiów telewizyjnych, wozy transmisyjne pod każdym stadionem i w każdej ze stref kibica. Do tego relacje ze stu miast w Polsce, dziesiątki godzin newsów z konferencji prasowych, wywiady z piłkarzami, reportaże i poświęcony wyłącznie turniejowi serwis Sport.tvp.pl. Tak w skrócie można opisać to, co szykuje nam na czas Euro Telewizja Polska. Dzięki publicznej TV kibice mają poczuć atmosferę turnieju.

- Dla mnie to nawet ważniejsze niż relacje z samych meczów - mówi szef sportu w TVP Włodzimierz Szaranowicz. - Chcemy być w każdym miejscu, w którym dzieje się coś związanego z Euro. Dziesięć naszych ekip reporterskich będzie nie tylko w każdej strefie kibica w miastach gospodarzach, ale też w każdym ze stu miast, jakie odwiedzi EuroTruck, czyli mobilna strefa kibica stworzona wspólnie ze sponsorami - dodaje Szaranowicz.

Wszystkie mecze publiczna TV pokaże na przemian w Jedynce i Dwójce. Będą też powtórki. Pierwsza pięć minut po północy, druga następnego dnia rano. Codziennie widzowie zobaczą też kilka magazynów poświęconych Euro. Dwa dedykowane naszej drużynie pt. "Biało-czerwoni". "Piłka w grze" to z kolei wieczorny magazyn zawierający skróty, bramki i analizy spotkań.

No i rzecz absolutnie bez precedensu w historii TVP. Przez cztery ostatnie dni fazy grupowej, gdy mecze będą rozgrywane o tej samej porze, transmisje będą trwały jednocześnie na antenach Jedynki, Dwójki, TVP HD i TVP Sport.

Głównym komentatorem telewizji publicznej będzie oczywiście Dariusz Szpakowski. Usłyszymy go podczas wszystkich meczów biało-czerwonych, a także podczas finału i innych najważniejszych spotkań. Jego współkomentatorami będą Andrzej Juskowiak i Mirosław Trzeciak (podczas spotkań Hiszpanii).

Specjalnie na Euro Szaranowicz (poprowadzi główne studio) zadbał o spektakularny transfer, który ma wzmocnić jego drużynę. Do grona komentatorów TVP wraca po latach przerwy Jacek Laskowski, który niedawno odszedł z Canal+. "Laska" będzie komentować mecze w Polsce, których nie będzie robił "Szpak".

17 mln przed telewizorami

Na potrzeby turnieju powstanie pięć przedmeczowych studiów. W tym w hotelu Hyatt, w którym zamieszkają nasi piłkarze, i na dachu warszawskich zakładów Wedla, skąd rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na panoramę stolicy ze Stadionem Narodowym (prowadzący Maciej Kurzajewski ma zapraszać gwiazdy show-biznesu).

Nikt nie chce zdradzić, czy TVP odzyska 100 mln zł, jakie ponoć wyłożyła na prawa do turnieju. Ale dla potrzeb reklamodawców oszacowano, ilu Polaków zasiądzie przed telewizorami w trakcie mistrzostw. Mecz grupowy biało-czerwonych będzie oglądało 8 - 10 mln kibiców. Jeśli awansujemy do 1/4 finału i zagramy z Niemcami, padnie telewizyjny rekord, który od 2002 r. dzierży Adam Małysz i jego walka na olimpijskiej skoczni w Salt Lake City (14,5 mln widzów). Jeśli zagramy w finale i będzie dogrywka, TVP ściągnie przed ekrany 17 mln Polaków.

Gdy mecze będą rozgrywane o tej samej porze, transmisje będą trwały jednocześnie na antenach Jedynki, Dwójki, TVP HD i TVP Sport

@RY1@i02/2012/105/i02.2012.105.00000160c.803.jpg@RY2@

Piotr Kucza/Newspix.pl

Kapitan reprezentacji Kuba Błaszczykowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy. Kamera go lubi, TVP będzie go stale pokazywać

Robert Małolepszy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.