Najważniejszy mecz w życiu naszych siatkarzy
Jeszcze nie gramy na 100 proc. swoich możliwości - twierdzi Stephane Antiga. Ale dzisiaj może się to okazać konieczne. Bo o godz. 19.00 Polacy zmierzą się z Amerykanami
Są tylko dwie drużyny na świecie, które mają lepszy bilans meczów z drużyną Stephane’a Antigi. Jedną z nich są Amerykanie. To rywal bardzo niewygodny, z którym nasz zespół nie lubi grać. Stany Zjednoczone są jedynym zespołem, który potrafił pokonać naszych zawodników w trakcie mistrzostw świata w 2014 r. Do wyboru w losowaniu byli Amerykanie lub Kanadyjczycy, ale nie mieliśmy w nim szczęścia.
- Nigdy nie lubiłem losować - rzucił drugi trener polskiej drużyny Philippe Blain, bo to on wyciągnął kulkę z napisem "USA". A za chwilę prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk dolosował do tego Polskę. Co ciekawe, na losowanie nie przyszli przedstawiciele żadnej z trzech pozostałych federacji, które były zainteresowane wynikami. Licznie stawili się za to trenerzy polskiej drużyny.
- Gdzie są większe emocje, czy w meczu z Kubą, czy w losowaniu? Oczywiście w losowaniu - mówił Stephane Antiga.
Siatkarze na wyniki losowania czekali w wiosce olimpijskiej, natomiast trenerzy zostali w hali, by wziąć udział w losowaniu, także obejrzeć mecz Brazylii z Francją. Zgodnie z przewidywaniami Kanadyjczycy pokonali Włochów 3:1, więc przegrywający z ostatniego spotkania żegnał się z marzeniami. Gospodarze wygrali 3:1 i odesłali Francuzów do domu.
- Trzeba wyjść na boisko i zagrać dobrą siatkówkę. Jak zagramy dobrą siatkówkę, to wygramy tutaj ze wszystkimi. Przed losowaniem nie miałem żadnych preferencji. Po prostu chcę wyjść, zagrać dobry mecz, wygrać i pójść do McDonalda, bo już nie mogę patrzeć na to jedzenie w wiosce - dodaje Kubiak.
W tym roku Polacy z Amerykanami jeszcze nie grali, za to w poprzednim przegrali trzy z pięciu meczów - wszystkie w Lidze Światowej. W Pucharze Świata w Japonii wygrali 3:1, ale w Tokio cieszyli się Amerykanie, bo to oni wywalczyli wtedy miejsce w igrzyskach, a Biało-Czerwoni musieli walczyć jeszcze w dwóch turniejach eliminacyjnych.
W obu drużynach nie brakuje zawodników, którzy przodują w indywidualnych statystykach w Rio - Bartosz Kurek ma 83 punkty i jest najlepiej punktującym graczem igrzysk, ale tuż za nim są dwaj Amerykanie - Matt Anderson i Aaron Russell. Kurek jest też najlepszym atakującym, trzeci na liście blokujących jest Amerykanin Maxwell Holt, najlepiej broni amerykański libero Erik Shoji, a najlepiej zagrywa Mateusz Bieniek. W klasyfikacji najlepszych rozgrywających Micah Christenson minimalnie wyprzedza Grzegorza Łomacza.
- Czujemy się mocni i pewni. Dobrze graliśmy w fazie grupowej, mimo że przegraliśmy mecz na styku z Rosją. Znamy swoją wartość, wiemy, że gramy dobrą siatkówkę i pokażemy to na pewno w ćwierćfinale - dodaje Kubiak.
Ostatnio trzykrotnie podczas igrzysk - w Atenach, Pekinie i Londynie - polscy siatkarze kończyli w ćwierćfinale, więc nic dziwnego, że w siatkarskim środowisku mówi się o klątwie ćwierćfinału. - To znaczy, że nie robimy nic gorzej, niż wcześniej - a to już jest bardzo pozytywna wiadomość - żartuje Antiga. - Jesteśmy tutaj, żeby zdobyć medal. Wiadomo, że będzie bardzo trudno, ale to wiemy od początku. Najważniejsze, żebyśmy grali tak jak w fazie grupowej. Jeśli zagramy dobrze, to możemy wygrać z każdym rywalem.
Selekcjoner Polaków podkreśla, że choć drużyna spisuje się w Rio bardzo dobrze - z czterech meczów w grupie przegrała tylko jeden, po tie-breaku z Rosją - to jeszcze nie gra na sto procent swoich możliwości. Antiga jest przekonany, że w grze jego podopiecznych są jeszcze rezerwy. W ostatnim meczu grupowym z Kubą dał sporo pograć rezerwowym, którzy mogą być potrzebni w kluczowych momentach. - Dawid Konarski, Piotr Nowakowski czy Fabian Drzyzga pokazali, że są gotowi, żeby pomóc drużynie. Wszyscy są przygotowani - zapewnia selekcjoner.
Jeżeli polski zespół pokona Amerykanów, w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Włochów z Irańczykami. - Włosi są chyba jedynym zespołem w Rio, który już w rozgrywkach grupowych grał swoją najlepszą siatkówkę. Pozostali mogą grać lepiej - dodaje Antiga. W pozostałych ćwierćfinałach Brazylia zmierzy się z Argentyną, a Rosja z Kanadą.
@RY1@i02/2016/158/i02.2016.158.000001600.801.jpg@RY2@
Edgard Garrido/reuters/forum
Podczas mistrzostw świata 2014 przegraliśmy tylko z USA
Program ćwierćfinałów turnieju siatkarzy
Kanada - Rosja (godz. 15 czasu polskiego)
Polska - Stany Zjednoczone (19)
Włochy - Iran (23)
Brazylia - Argentyna (3.15)
Paweł Hochstim
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu