Dziennik Gazeta Prawana logo

Podstawę wymiaru składek sąd sprawdzi tylko wtedy, gdy jest ona objęta zaskarżoną decyzją

10 października 2013

Sąd Najwyższy o postępowaniu odwoławczym

W sprawie z odwołania od decyzji o niepodleganiu pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych sądy ubezpieczeń społecznych mogą ustalić nie tylko podleganie spornemu tytułowi ubezpieczeń społecznych, ale także zweryfikować zawyżoną podstawę wymiaru samookreślanych i opłacanych przez płatnika składek na pracownicze ubezpieczenia społeczne - wyłącznie wtedy, gdy podstawa wymiaru składek została objęta treścią zaskarżonej decyzji i przedmiotem sporu (odwołania).

Po rozpoznaniu apelacji ZUS wyrokiem z czerwca 2012 roku sąd apelacyjny zmienił wyrok sądu okręgowego z lutego 2011 roku i ustalił, że od lutego 2009 roku podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne dla ubezpieczonej E.K. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w I. sp. z o.o. wynosi 2500 zł (pkt I wyroku) oraz w pozostałej części oddalił apelację (pkt II wyroku).

W sprawie ustalono, że ubezpieczona, będąca z zawodu nauczycielem nauczania początkowego, włada biegle językiem rosyjskim, posiada uprawnienia agenta celnego, ukończyła studium menedżerskie i kurs Akademii Wiedzy Podatkowej oraz szkolenie na temat prawa celnego. Od marca 1998 r. do listopada 2008 r. była zatrudniona w G. sp. z o.o. jako specjalista ds. celnych, kierownik składu celnego, z wynagrodzeniem ok. 7 tys. zł brutto miesięcznie i "miała kontakt z rynkiem wschodnim". Po rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem stron, ubezpieczona od stycznia 2009 roku poszukiwała pracy. Spółka I. sp. z o.o., której prezesem jest mąż ubezpieczonej - A.K. poszukiwała pracownika do spraw kontaktów z rynkami wschodnimi w związku z rozszerzeniem jej działalności. Zarząd spółki zaproponował ubezpieczonej stanowisko dyrektora ds. handlu zagranicznego. Umowa o pracę na czas nieokreślony została podpisana 1 lutego 2009 r. Ubezpieczona zatrudniona została z wynagrodzeniem w wysokości ok. 9900 zł brutto miesięcznie. Zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego miało miejsce w dniu podpisania umowy. Do zadań ubezpieczonej należało m.in. pozyskiwanie i obsługa klientów z rynku wschodniego, przedstawianie im asortymentu spółki, przygotowanie dokumentacji do odprawy celnej i izby celnej oraz tłumaczenie folderów reklamowych na język rosyjski. Od 10 do 20 marca 2009 r. ubezpieczona przebywała na zwolnieniu lekarskim w związku z silnymi zawrotami głowy. A od 3 kwietnia 2009 r. korzystała ze zwolnienia związanego z dolegliwościami kręgosłupa i kolana. W trakcie tego zwolnienia ubezpieczona upadła i doznała zwichnięcia stawu ramiennego lewego, co miało miejsce 30 kwietnia 2009 r. Skutkiem tego było przebywanie na zwolnieniu lekarskim do 30 września 2009 r. Od 18 do 21 stycznia 2010 r. ubezpieczona przebywała w szpitalu. Powodem był kolejny wypadek samochodowy, w wyniku którego korzystała ze zwolnienia lekarskiego do 19 lipca 2010 r. Podczas absencji chorobowej w firmie nie było osoby, która by ją zastępowała i w całości przejęła jej obowiązki. Wynagrodzenia w spółce, która zatrudnia 9 osób, kształtują się w następujący sposób: prezes - 7000 zł netto, główny księgowy - ok. 2050 zł brutto, dyrektor administracyjny - 2203 zł, przedstawiciel handlowy - 2058 zł, dyrektor handlowy - 2165 zł. Dotychczasowa wiceprezes M.B. otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 5 tys. zł, a za stanowisko dyrektora finansowego - 1250 zł. Wynagrodzenie ubezpieczonej w okresie od lutego 2009 roku do stycznia 2010 roku wynosiło ok. 7 tys. zł. W 2010 roku stan zaległości spółki jako płatnika wobec ZUS wynosił blisko 277 tys. zł z tytułu niedopłaty oraz 80 000 zł odsetek. Poza tym za okres od kwietnia 2008 roku do kwietnia 2010 roku spółka ma zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług w wysokości blisko 780 tys. zł. Nie posiada zaległości jako płatnik w podatku dochodowym od osób fizycznych.

Po wszczęciu postępowania kontrolnego, organ rentowy zaskarżoną decyzją wydaną w sierpniu 2009 roku stwierdził, że ubezpieczona nie podlega od lutego 2009 roku ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik I. sp. z o.o. ZUS wskazał, że stron nie łączył stosunek pracy, a umowa o pracę z 1 lutego 2009 r. była zawarta dla pozoru i jest nieważna.

Sąd okręgowy po rozpoznaniu odwołania ubezpieczonej, zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że od 1 lutego 2009 r. nadal ubezpieczona podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w I. spółce z o.o. Zdaniem sądu brak jest podstaw do przyjęcia, że zawarcie umowy o pracę 1 lutego 2009 r. miało na celu obejście przepisów ustawy. Nie można też uznać tej umowy za nieważną z powodu pozorności. W decyzji organ rentowy nie zakwestionował wysokości wynagrodzenia ubezpieczonej. To spowodowało, że "sąd zajmował się tą kwestią jedynie w kontekście rozważań w zakresie ustalania, czy zawarta między stronami umowa miała charakter pozorny czy też nie, stwierdzając, iż jeżeli organ rentowy uzna, że wynagrodzenie skarżącej jest wygórowane, to wówczas winien wydać odrębną decyzję, która będzie podlegała kontroli sądowej". W ocenie sądu okręgowego wynagrodzenie w wysokości ok. 9900 zł brutto wydaje się wysokie, ale nie wykracza poza wynagrodzenie przyjęte na stanowisku dyrektora ds. handlowych osób zatrudnianych w innych firmach.

Z kolei sąd apelacyjny uwzględnił w części apelację organu rentowego i zmienił zaskarżony wyrok, ustalając dla wnioskodawczyni niższą niż w umowie o pracę wysokość podstawy składek na ubezpieczania społeczne. Sąd drugiej instancji wskazał, że w sprawie co prawda przedmiotem sporu jest ustalenie istnienia obowiązku ubezpieczeń, ale w zaskarżonej decyzji organ rentowy kwestionował wysokość osiąganych zarobków poprzez podkreślenie rażącej dysproporcji płac zatrudnionych w firmie pracowników. Z tego powodu sąd pierwszej instancji mógł i powinien rozstrzygnąć także i tę kwestię, bez konieczności wydania przez organ rentowy odrębnej decyzji. Umownie ustalone wynagrodzenie ubezpieczonej nie jest rażąco wygórowane w odniesieniu do zarobków na podobnych stanowiskach w innych firmach. Jest jednak rażąco wygórowane w stosunku do wysokości zarobków innych pracowników spółki I. oraz jej kondycji finansowej. Warunki zatrudnienia uzgadniane swobodnie przez strony stosunku pracy nie mogą być sprzeczne z przepisami prawa pracy, zasadami współżycia społecznego czy też zmierzać do obejścia prawa. Wynagrodzenie ubezpieczonej w kwocie ok. 9900 zł brutto miesięcznie zostało ustalone sprzecznie z art. 13 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm., dalej: k.p.). Umowa o pracę wywołuje skutki prawne także w sferze prawa ubezpieczeń społecznych. Są one doniosłe, tak z punktu widzenia interesu pracownika (ubezpieczonego), jak i interesu publicznego. Trzeba więc uznać, że ocena postanowień umowy może i powinna być dokonywana także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych. W tym zakresie sąd apelacyjny uznał, że posiadane przez ubezpieczoną kwalifikacje nie wyróżniają jej spośród innych osób zajmujących samodzielne stanowiska w spółce. Dlatego nieuzasadnione jest takie różnicowanie wynagrodzenia w stosunku do osób zatrudnionych na porównywalnych stanowiskach pracy. Podobnie jak zrównanie jej wynagrodzenia z zarobkami prezesa spółki. Nie bez znaczenia jest też sytuacja finansowa firmy.

W wyniku tego sąd apelacyjny uznał, że wynagrodzenie ubezpieczonej jest "sprzeczne z prawem - art. 58 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej: k.c.) bowiem (...) było nieadekwatne do powierzonych jej obowiązków i znacznie przekraczało granice godziwości. (...) Sprzeczność ta polega na osiągnięciu korzyści z systemu ubezpieczenia społecznego kosztem innych uczestników tego systemu. (...) W miejsce nieważnego postanowienia sąd apelacyjny przyjął za podstawę wymiaru składek kwotę 2500 zł", tj. odpowiednią do zajmowanego stanowiska, kwalifikacji, zakresu obowiązków, wynagrodzenia otrzymywanego przez porównywanych pracowników oraz możliwości finansowych spółki.

Ubezpieczona zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną w części, "tj. w punkcie I, w zakresie, w którym sąd apelacyjny (...) ustalił, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne dla E.K. od 1 lutego 2009 r. wynosi 2500 zł".

Skarga kasacyjna została uwzględniona ze względu na zasadność zarzutu naruszenia art. 321 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm., dalej: k.p.c.) w związku z art. 391 k.p.c. Wbrew regulacji art. 321 k.p.c. sąd apelacyjny wyrokował co do przedmiotu, który nie był objęty treścią zaskarżonej decyzji ani odwołaniem ubezpieczonej. Brak możliwości zweryfikowania wysokości wynagrodzenia za pracę stanowiącego podstawę wymiaru składek na pracownicze ubezpieczenia społeczne trafnie podkreślił sąd pierwszej instancji. Wskazał on, że w zaskarżonej decyzji organ rentowy nie zakwestionował wysokości wynagrodzenia ubezpieczonej, dlatego sąd miał tę kwestię na uwadze w kontekście rozważań w zakresie ustalania, czy zawarta między stronami umowa miała charakter pozorny, czy też nie, stwierdzając, iż jeżeli organ rentowy uzna, że wynagrodzenie skarżącej jest wygórowane, to winien wydać odrębną decyzję, która będzie podlegała kontroli sądowej. Sąd ten następnie niekonsekwentnie, merytorycznie ocenił wynagrodzenie ubezpieczonej w wysokości około 9900 zł brutto, które jego zdaniem "jakkolwiek wydaje się być wysokie, nie wykracza poza wynagrodzenie przyjęte na stanowisku dyrektora ds. handlowych osób zatrudnianych w innych firmach" w tym mieście.

W taki sposób sąd ten wywołał procesową reakcję sądu drugiej instancji, który uznał, że co prawda przedmiotem sporu w sprawie było osądzenie istnienia spornego podlegania pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego, "jednakże w zaskarżonej decyzji organ rentowy kwestionował wysokość osiąganych przez wnioskodawczynię zarobków wskazując na rażące dysproporcje płacowe zatrudnionych w firmie pracowników i z tego powodu sąd okręgowy mógł i powinien rozstrzygnąć także i tę kwestię, bez konieczności wydania odrębnej decyzji przez organ rentowy w tym przedmiocie". Ze względu jednak na to, że odwołanie od zaskarżonej decyzji odmawiającej objęcia ubezpieczonej pracowniczym tytułem ubezpieczenia społecznego wytyczyło przedmiot i granice sporu w sprawie, SN uznał zasadność kasacyjnego zarzutu wyrokowania przez sąd drugiej instancji (pkt 1 zaskarżonego wyroku) poza przedmiotem żądania (odwołania) ubezpieczonej. W razie sądowego ustalenia podlegania pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych sąd nie może weryfikować potencjalnie zawyżonej podstawy wymiaru składek z ustalonego tytułu bez wydania i zaskarżenia odrębnej decyzji w sprawie określenia konkretnej wysokości podstawy wymiaru należnych składek. Decyduje ona o wysokości należnych lub oczekiwanych świadczeń z danego tytułu ubezpieczeń społecznych. W konsekwencji sąd drugiej instancji nie był uprawniony po raz pierwszy orzec co do przedmiotu sporu nieobjętego treścią zaskarżonej decyzji ani odwołaniem ubezpieczonej, ponieważ mogłoby to istotnie naruszać konstytucyjną zasadę co najmniej dwuinstancyjnego postępowania.

Biorąc powyższe pod uwagę SN, uchylił zaskarżony wyrok w pkt 1 i w tej części przekazał sprawę sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

z 14 maja 2013 r., sygn. akt I UK 611/12

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2013/197/i02.2013.197.03300040c.802.jpg@RY2@

Wojciech Ostaszewski asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego

Stanowisko przedstawione przez SN w omawianym orzeczeniu poparte jest utrwalonym orzecznictwem. Przyjmuje się w nim, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznacza decyzja organu rentowego, od której wniesiono odwołanie (postanowienie SN z 20 stycznia 2010 r., sygn. akt II UZ 49/09, LEX nr 583831, czy też wyroki z 23 kwietnia 2010 r., sygn. akt II UK 309/09, LEX nr 604210 i z 26 maja 2011 r., sygn. akt II UK 360/10 LEX nr 901610). Innymi słowy, sąd rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji w granicach jej treści i przedmiotu. W sprawie z odwołania od decyzji o niepodleganiu pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych sądy ubezpieczeń społecznych mogą oprócz ustalenia podlegania spornemu tytułowi ubezpieczeń społecznych zweryfikować zawyżoną podstawę wymiaru określanych i opłacanych przez płatnika składek na pracownicze ubezpieczenia społeczne tylko wtedy, gdy podstawa wymiaru składek została objęta treścią zaskarżonej decyzji i przedmiotem odwołania.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.