Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy mają więcej czasu na odzyskanie składek od zatrudnionych

2 stycznia 2014

Płatnik, który opłacił ZUS po terminie, zażąda zwrotu należności nawet po kilku latach. Wezwań do zapłaty mogą się spodziewać głównie osoby na umowach cywilnych, bo w ich przypadku okres przedawnienia wynosi 10 lat

Zdarza się, że składki uiszczane są przez płatnika po terminie, dopiero w wyniku decyzji ZUS, a wcześniej nie były potrącane w części z wynagrodzenia ubezpieczonego. W takiej sytuacji zatrudniający może domagać się zwrotu tej kwoty od ubezpieczonego (np. pracownika albo zleceniobiorcy).

W wydanej 5 grudnia 2013 r. uchwale (sygn. akt III PZP 6/13) Sąd Najwyższy stwierdził, że termin przedawnienia powinien być obliczany od dnia uiszczenia składek przez płatnika.

Sąd rozpatrywał zagadnienie dotyczące początku biegu terminu przedawnienia roszczenia o zwrot składek od ubezpieczonego, w części przez niego finansowanej. Było to spowodowane występującymi wątpliwościami dotyczącymi tego, czy termin ten liczyć trzeba od daty faktycznej zapłaty składek, czy też od daty ich wymagalności (czyli upływu ustawowego terminu do zapłaty).

Należności wobec organu rentowego z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat. Czas ten liczy się od dnia, w którym stały się one wymagalne. SN obowiązek zwrotu płatnikowi części opłaconych (wskutek decyzji ZUS) składek wyprowadził z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Dotyczą one sytuacji uzyskania korzyści majątkowej kosztem innej osoby, bez podstawy prawnej. Okres przedawnienia będzie uzależniony od stosunku łączącego strony. W przypadku zatrudnienia będą to 3 lata, a dla umów cywilnoprawnych - 10.

Uchwała jest korzystna dla pracodawców (płatników). W sytuacji gdy należności nie zostały opłacone celowo lub przez pomyłkę, a ZUS wyda decyzję zobowiązującą do zapłaty, będą oni mogli domagać się zwrotu części kwoty składek bez względu na datę wydania decyzji przez ZUS. [przykład]

Uchwała pogarsza sytuację ubezpieczonych, świadczących pracę na różnych podstawach, ponieważ wydłuża okres ich niepewności. Najczęściej konieczność oddania składek będzie dotyczyła osób, które otrzymywały wynagrodzenia z tytułu umowy-zlecenia lub umowy o dzieło, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakwestionował później wysokość należności lub ich nieopłacenie. Może się więc okazać, że ubezpieczony po wielu latach otrzyma wezwanie do zapłaty od podmiotu, dla którego świadczył kiedyś pracę. Jeżeli nie zapłaci, płatnik może wystąpić na drogę sądową z powództwem cywilnoprawnym o zapłatę.

PRZYKŁAD

Z korzyścią dla zatrudniającego

Spółka Z zawarła z panią X umowę, której przedmiotem było świadczenie usług konsultingowych w okresie od maja do sierpnia 2008 roku. Kontrakt określony został jako umowa o dzieło, w związku z czym nie odprowadzano żadnych składek ubezpieczeniowych. ZUS zakwestionował prawidłowość zakwalifikowania umowy jako umowy o dzieło. Uznał, że była to umowa starannego działania, a nie rezultatu. Organ rentowy wydał w marcu 2012 roku decyzję, którą zobowiązał spółkę do zapłaty zaległych składek za panią X. Po korzystnym dla ZUS wyroku spółka Z w listopadzie 2013 roku opłaciła składki w pełnej wysokości. Także w części, która powinna wcześniej zostać potrącona z wynagrodzenia pani X. Spółka Z może domagać się od pani X zwrotu tej części składek. W przypadku zleceniobiorcy będzie to część składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Roszczenie ulegnie przedawnieniu dopiero w listopadzie 2023 roku, gdyż w tym wypadku zastosowanie ma 10-letni okres przedawnienia.

Joanna Śliwińska

radca prawny

Podstawa prawna

Art. 24 ust. 4 i 5f ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442).

Art. 118 i 405 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm).

Art. 291 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.