ZUS ma prawo domagać się zaległych składek od zarządu firmy
Orzeczenie
Członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność za długi spółki także po jej wykreśleniu z rejestru. ZUS może więc domagać się spłaty zaległości z prywatnego majątku tych osób.
W 2008 r. organ rentowy wydał decyzję o konieczności zapłacenia, przez członka zarządu już zlikwidowanej spółki, zaległych składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, a także Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Zgodnie z wyliczeniami ZUS, członek zarządu był mu w sumie winny ponad 93 tys. zł.
Zainteresowany odwołał się od tej decyzji. Sąd I instancji uznał rację skarżącego. Sędziowie zgodzili się bowiem z argumentem, że zainteresowany we właściwym czasie zgłosił wniosek o upadłość firmy. Jednocześnie przyznali mu rację, że przed jej stwierdzeniem majątek firmy powinien wystarczyć na pokrycie wszystkich zobowiązań wobec ZUS, urzędów skarbowych i innych wierzycieli. Z wyliczeń skarżącego wynikało bowiem, że wartość majątku spółki dwukrotnie przekraczała kwotę zobowiązań. To, że po ogłoszeniu upadłości przez firmę w 2004 roku okazało się, że brakuje środków na zaspokojenie wierzytelności ZUS, nie powinno być powodem do pociągania członka spółki do odpowiedzialności. Zainteresowany nie mógł bowiem przewidzieć takiego wyniku postępowania.
Zakład nie zgodził się z takim wyrokiem i złożył apelację do sądu II instancji. Po zbadaniu sprawy sędziowie zmienili wyrok sądu okręgowego. Tym samym członek zarządu nieistniejącej już firmy został zobowiązany do zapłacenia całego zadłużenia firmy z własnej kieszeni. Zainteresowany bronił się, że terminowo złożył wniosek o upadłość. W czasie postępowania sąd jednak ustalił, że spółka już od 2000 r. miała zaległości składkowe, których spłata została zawieszona. W dniu objęcia funkcji przez skarżącego firma miała długi z trzech poprzednich lat. Ten jednak, argumentował sąd, czekał rok na złożenie wniosku o upadłość, chociaż zgodnie z obowiązującymi przepisami przedsiębiorca powinien natychmiast ją ogłosić (jeśli brakuje pieniędzy na spłatę zaległości składkowych). W efekcie tego członek zarządu musi ponieść odpowiedzialność majątkową.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten jednak po zbadaniu sprawy oddalił kasację jako nieuzasadnioną. Sędziowie wskazali, że odpowiedzialność członka zarządu za składki ubezpieczeniowe jest jego własną odpowiedzialnością, która nie wygasa z chwilą utraty bytu prawnego spółki. Chyba że wcześniej firma zgłosiła upadłość w ciągu dwóch tygodni od zaprzestania płacenie długów. A że w tym przypadku takiej sytuacji nie było, więc zainteresowany musi zapłacić zaległości wobec ZUS.
2115,6 zł to minimalna podstawa wymiaru składek płaconych do ZUS przez przedsiębiorców
Bożena Wiktorowska
Wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 218/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu