Sam stan nietrzeźwości nie wystarcza do pozbawienia świadczeń wypadkowych
Pracownik nie otrzyma świadczeń wypadkowych, gdy będąc w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku.
Z art. 21 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej ustawa wypadkowa) wynika, że świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu:
● gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa,
● który, będąc w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku,
● gdy płatnik składek (tutaj pracodawca) skierował ubezpieczonego na badanie niezbędne do ustalenia zawartości alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych w organizmie, a ubezpieczony odmówił poddania się takiemu badaniu lub innym swoim zachowaniem uniemożliwił jego przeprowadzenie (chyba że udowodni, że miały miejsce przyczyny, które uniemożliwiały poddanie się temu badaniu).
Wskazane okoliczności wyłączające prawo do świadczeń stanowią katalog zamknięty. Dlatego ocena rodzaju i stopnia zawinienia poszkodowanego w wypadku przy pracy w świetle zasad art. 21 ustawy wypadkowej ograniczona jest wyłącznie do przyczyn wypadku, nie obejmuje natomiast następstw wypadku, niezależnie od ich rozmiaru (por. wyrok SN z 23 października 1980 r., III URN 40/80, OSNC 1981/5/88).
Odpowiedzialność za wypłatę świadczeń z ustawy wypadkowej jest zbliżona pod pewnymi względami do odpowiedzialności opartej na zasadzie ryzyka z kodeksu cywilnego. Jednak - inaczej niż w kodeksie cywilnym - poszkodowany pracownik otrzyma świadczenia z ustawy wypadkowej nawet wówczas, gdy wypadek nastąpił wskutek siły wyższej lub z wyłącznej winy osoby trzeciej (innej niż pracownik). Należy uznać, że skoro powołany art. 21 ustawy wypadkowej stanowi wyjątek od zasady przysługiwania świadczeń pracownikowi poszkodowanemu wskutek wypadku przy pracy, to jest przepisem szczególnym, niepodlegającym interpretacji rozszerzającej.
Jeśli zatem w przepisie tym jest mowa o pozbawieniu prawa do świadczeń ubezpieczonego (pracownika), to niezależnie od winy i stopnia przyczynienia się pracownika do powstania śmiertelnego wypadku przy pracy członkom rodziny przysługują zawsze zarówno jednorazowe odszkodowanie, jak i renta rodzinna na warunkach i w wysokości określonych ustawą wypadkową.
Pogląd ten został potwierdzony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 6 listopada 2009 r. (III UK 43/09, LEX nr 560873), w którym wskazano, że ewentualne przyczynienie się pracownika pozostającego w stanie nietrzeźwości do wypadku przy pracy nie ma wpływu na uprawnienia członków rodziny pracownika zmarłego w wyniku wypadku przy pracy, bowiem nawet przy znacznym stopniu przyczynienia się pracownika zachowują oni prawo do świadczeń z ustawy wypadkowej, a jedynie jest ich pozbawiony sam pracownik.
Pozbawienie pracownika prawa do świadczeń określonych w ustawie wypadkowej następuje w przypadku naruszenia przez niego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, zarówno z winy umyślnej, jak i wskutek rażącego niedbalstwa.
Przepisy ustawy wypadkowej nie definiują tych pojęć. W orzecznictwie wskazuje się na możliwość odwołania się w tym zakresie do definicji zawartych w prawie karnym. Z art. 9 par. 1 i 2 k.k. wynika, że o umyślności można mówić wówczas, gdy sprawca ma zamiar popełnienia czynu (chce go popełnić) albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Czyn popełniony jest natomiast nieumyślnie, jeżeli sprawca, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
W pojęciu winy umyślnej zawarty jest zawsze zamiar popełnienia czynu, a więc element świadomości sprawcy, a ponadto element jego woli skierowanej na popełnienie tego czynu (chce popełnić) lub chociażby godzenia się na jego popełnienie - przy jednoczesnym przewidywaniu możliwości tego popełnienia.
Wina umyślna pracownika zachodziłaby zatem w sytuacji, w której chciałby on osiągnąć określony skutek, a więc doprowadzić do wypadku przy pracy, lub przewidując możliwość wystąpienia takiego wypadku, godził się na to. Jest to sytuacja zupełnie wyjątkowa. Zdecydowanie częściej następuje naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia wskutek rażącego niedbalstwa.
Rażące niedbalstwo zachodzi wówczas, gdy poszkodowany zachowuje się w sposób odbiegający jaskrawo od norm bezpiecznego postępowania i świadczący o całkowitym zlekceważeniu przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Jest to zachowanie graniczące niemal z umyślnością i ma miejsce wówczas, gdy pracownik przewiduje skutki swego zachowania, lecz spodziewa się ich uniknąć, bądź skutków tych nie przewiduje, choć może i powinien je przewidzieć.
Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 6 sierpnia 1976 r., III PRN 19/76, OSNCP 1977/3/55) przez działanie z rażącym niedbalstwem należy rozumieć sytuacje, w których poszkodowany pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle występuje ono w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne - a mimo to z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania, albo też nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, mimo że może i powinien je przewidzieć.
W wyroku z 6 kwietnia 2001 r. (I PKN 321/00, OSNP 2002 /24/607) Sąd Najwyższy uznał, że zatajenie przez pracownika schorzenia (chodziło o chorobę wieńcową) w zasadzie nie może być kwalifikowane jako mające wpływ na jego prawo do świadczeń z ustawy wypadkowej, aczkolwiek pracodawca może dowodzić, że świadomość pracownika obejmowała nie tylko niezdolność do pracy, ale i wystąpienie skutku w postaci wypadku przy pracy (pracownik doznał zawału serca), w stopniu uzasadniającym przypisanie mu rażącego niedbalstwa.
Ocena rodzaju i stopnia zawinienia poszkodowanego w wypadku pracownika w świetle zasad wyłączających prawo do świadczeń z ustawy wypadkowej ograniczona jest wyłącznie do przyczyn wypadku, nie obejmują natomiast następstw wypadku, niezależnie od ich rozmiaru (wyrok SN z 23 października 1980 r., III URN 40/80, OSNC 1981/5/88).
Warto podkreślić, że przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia - których naruszenie przez pracownika pozbawi go świadczeń z ustawy wypadkowej - to nie tylko przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy, ale wszelkie normy chroniące zdrowie i życie ludzkie, a zatem także np. przepisy przeciwpożarowe lub dotyczące ruchu drogowego.
W praktyce dość często - zwłaszcza wśród pracowników, którym powierzono do dyspozycji pojazd pracodawcy, np. kierowców lub przedstawicieli handlowych - powstają spory na tle wypadków przy pracy stanowiących jednocześnie wypadki (kolizje) drogowe i kwestii rażącego niedbalstwa pracowników. Wprawdzie nie każde naruszenie przepisów ruchu drogowego prowadzące do wypadków stanowi rażące niedbalstwo, ale w odniesieniu do osób uczestniczących w ruchu drogowym, a w szczególności kierujących pojazdami mechanicznymi, nieznajomość przepisów prawa o ruchu drogowym kwalifikuje się z reguły jako niedbalstwo w stopniu rażącym (wyrok SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 687/98, OSNP 2000/17/658).
Zazwyczaj nie wystąpi ono jednak, jeśli naruszenie tych przepisów będzie miało miejsce w niespodziewanej sytuacji drogowej, zmuszającej kierowcę do podjęcia szybkiej decyzji, która jednak okaże się błędna (może to ewentualnie zostać zakwalifikowane jako zwykłe niedbalstwo).
W kontekście wypadków drogowych spełniających jednocześnie kryteria wypadku przy pracy należy zwrócić uwagę na mogącą się pojawiać różnicę między niedbalstwem w rozumieniu prawa karnego a rażącym niedbalstwem w rozumieniu ustawy wypadkowej.
Podkreślił to Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 31 lutego 1996 r. (III AUr 102/96, OSA 1998/3/8), wskazując, że różnica ta, najogólniej rzecz biorąc, sprowadza się do tego, że aby mówić o rażącym niedbalstwie w rozumieniu ustawy wypadkowej, muszą występować, czy to po stronie podmiotowej, czy też przedmiotowej czynu, okoliczności, które dają podstawę do szczególnie negatywnej oceny postępowania sprawcy.
Rozstrzygnięcie o występowaniu po stronie ubezpieczonego rażącego niedbalstwa następuje poprzez ocenę przez sąd materiału dowodowego zebranego w sprawie, przy czym wśród przesłanek ustalenia faktów stanowiących podstawę wspomnianej oceny mogą być również domniemania faktyczne w rozumieniu art. 231 k.p.c.
Na podstawie tego przepisu sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (postanowienie Sądu Najwyższego z 24 maja 2005 r., II UK 316/04, LEX nr 390077).
Podkreślić trzeba, że dla stwierdzenia, czy istnieją podstawy z art. 21 ustawy wypadkowej wyłączające prawo pracownika do świadczeń przewidzianych w tej ustawie, należy w pierwszej kolejności ustalić, czy przyczyny wypadku leżą wyłącznie po stronie poszkodowanego pracownika. W następnej kolejności ustalenia wymaga rodzaj zawinienia pracownika.
Naruszenie przez pracownika - umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa - przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia nie stanowi zatem jeszcze wystarczającej przesłanki pozbawienia pracownika prawa do świadczeń z ustawy wypadkowej. Może to nastąpić tylko wówczas, gdy do spowodowania wypadku nie dołączyły się inne niż naruszenie przepisów przez pracownika przyczyny. Oznacza to, że jeżeli działanie (zaniechanie) pracownika nie było wyłączną przyczyną wypadku, to ma on prawo do świadczeń w pełniej wysokości.
W wyroku z 9 września 1998 r. (II UKN 186/98,OSNP 1999/17/558) Sąd Najwyższy podkreślił, że do pozbawienia pracownika świadczeń z tytułu wypadku przy pracy nie jest wystarczające stwierdzenie, że zachowanie pracownika było decydującą przyczyną wypadku, jeżeli nie było ono wyłączną jego przyczyną.
W przypadku zaistnienia dodatkowych, nieleżących po stronie pracownika przyczyn nie ma potrzeby badania stopnia zawinienia pracownika, który w takim przypadku, nawet przy udowodnieniu winy umyślnej, zachowuje prawo do świadczeń.
W ocenie winy pracownika jako wyłącznej przyczyny wypadku przy pracy należy natomiast uwzględniać, oprócz zachowania samego poszkodowanego, całokształt okoliczności zdarzenia, w tym zwłaszcza zachowania innych jego uczestników oraz zaniedbań organizacyjno-technicznych pracodawcy.
Niezapewnienie pracownikowi elementarnych warunków bezpiecznego wykonywania pracy z reguły wyklucza możliwość przyjęcia jako wyłącznej przyczyny wypadku przy pracy naruszenia przez pracownika przepisów dotyczących ochrony zdrowia, spowodowanego rażącym niedbalstwem (SN w wyrokach z 8 kwietnia 1999 r., II UKN 557/98, PiZS 1999/9/35 i wyrok z 27 maja 1998 r., II UKN 70/98, OSNP 1999/12/403).
Zachowanie pracownika nie może być zatem uznane za wyłączną przyczynę wypadku, np. gdy pracodawca nie zapewnia wszelkich wymagań technicznych dotyczących pracy, jeśli nie przeszkoli pracownika w zakresie bhp (nie poinformuje go o zagrożeniach wynikających ze środowiska pracy) lub nie wykonuje należytego nadzoru i kontroli w tym zakresie. Wyłączność przyczyny wypadku przy pracy powinna być zatem oceniana z punktu widzenia obowiązków obu stron stosunku pracy.
Jeśli pracownik wykonuje obowiązki pracownicze w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, to nie przysługują mu świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego tylko wówczas, gdy - będąc w takim stanie - przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku.
W myśl przepisów ustawy wypadkowej nie zdefiniowano stanu nietrzeźwości. Należy zatem odwołać się do treści art. 46 ust. 3 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Zgodnie z tym przepisem stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi powyżej 0,5 promila alkoholu albo do obecności w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
Ustawa ta określa także stan po użyciu alkoholu, który występuje, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 promila do 0,5 promila alkoholu albo do obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
Rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie w par. 2 przewiduje, że badania konieczne do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie mogą obejmować badanie wydychanego powietrza, krwi lub moczu. Określenie stanu nietrzeźwości jest istotne. Charakter art. 21 ustawy wypadkowej (norma szczególna) i jednoznaczne jego brzmienie wyłączają zastosowanie tego przepisu w sytuacji działania pracownika w stanie po spożyciu alkoholu.
W ustawie wypadkowej nie jest także zdefiniowane pojęcie środka odurzającego lub substancji psychotropowej. W tym zakresie należy opierać się na przepisach ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. nr 179, poz. 1485, z późn. zm.). Środkiem odurzającym lub substancją psychotropową będzie każda substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego działająca na ośrodkowy układ nerwowy. Podobnie jak w przypadku określenia stanu nietrzeźwości, tak i tutaj nie można stosować interpretacji rozszerzającej, która dawałaby podstawę do stosowania art. 21 ustawy wypadkowej na inne (podobne do środków odurzających lub substancji psychotropowych) środki, które mogłyby mieć negatywny wpływ na sprawność psychomotoryczną pracownika.
Sam stan nietrzeźwości (przebywanie pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych) pracownika nie wystarcza jeszcze do pozbawienia go świadczeń wypadkowych. Musi bowiem istnieć związek pomiędzy działaniem (zaniechaniem) pracownika w takim stanie a wypadkiem przy pracy. Ustawa wypadkowa mówi w takiej sytuacji o znacznym przyczynieniu się pracownika do wypadku, choć sama nie definiuje również tego pojęcia. Inaczej aniżeli w przypadku naruszenia przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowanego przez pracownika umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, nie jest tutaj konieczne ustalenie elementu wyłączności. Wystarczające jest, aby zachowanie pracownika będącego w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych w istotny (ważny) sposób przyczyniło się (współprzyczyniło) do wypadku. Konieczne będzie zatem w tym zakresie każdorazowe dokonanie oceny całokształtu okoliczności towarzyszących konkretnemu wypadkowi.
Jeżeli okaże się, że pracownik nie przyczynił się do wypadku, bądź stopień jego przyczynienia się był nieznaczny, to mimo że znajdował się on w stanie nietrzeźwości, to nie zostanie pozbawiony prawa do świadczeń ubezpieczeniowych z tytułu wypadku przy pracy. Przysługują mu one w pełnej wysokości. Ustawa wypadkowa nie przewiduje bowiem możliwości zmniejszenia wysokości tych świadczeń w razie przyczynienia się pracownika do wypadku w nieznacznym stopniu.
Podkreślić trzeba, że jeśli z okoliczności wypadku przy pracy (np. z zachowania samego poszkodowanego pracownika) wynika uzasadnione przypuszczenie, że znajdował się w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, pracodawca ma obowiązek skierować pracownika na odpowiednie badanie. Koszty takich badań są zwracane pracodawcy przez ZUS na zasadach wskazanych w rozporządzeniu ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 10 kwietnia 2003 r. sprawie dokonywania rozliczeń kosztów badań niezbędnych do ustalenia zawartości alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych w organizmie (Dz.U. nr 70, poz. 646).
Jeżeli pracownik odmówi poddania się takiemu badaniu lub swoim zachowaniem uniemożliwi jego przeprowadzenie (np. ucieknie z miejsca zdarzenia), wówczas powoduje to pozbawienie pracownika prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Pracownik może temu zapobiec, o ile udowodni, że miały miejsce przyczyny, które uniemożliwiły poddanie się temu badaniu.
Trzeba też zaznaczyć, że wprowadzenie się pracownika w stan nietrzeźwości w czasie wykonywania obowiązków pracowniczych może wyłączać istnienie związku z pracą w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej i powodować odmowę uznania zdarzenia za wypadek przy pracy.
W orzecznictwie poglądy w tym zakresie nie są jednolite. Wskazuje się, ze że samo fizyczne stawienie się w miejscu pracy nie wyczerpuje treści obowiązku świadczenia pracy, jeżeli pracownik nie jest gotowy do jej wykonywania.
Świadczenie pracy w rozumieniu ustawy wypadkowej nie może być rozumiane jako samo przebywanie w zakładzie pracy - fizyczna tam obecność pracownika, ale pozostawanie pracownika w dyspozycji pracodawcy.
Warunkiem pozostawania w dyspozycji pracodawcy jest gotowość pracownika do pracy - subiektywny zamiar wykonywania pracy i obiektywna możliwość jej świadczenia. Nietrzeźwość pracownika wyłącza z istoty rzeczy jego gotowość do pracy. Istnieją także orzeczenia wyraźnie wypowiadające się przeciwko takiej koncepcji (wyrok Sądu Najwyższego z 27 października 2007 r., I UK 127/07, OSNP 2008/23-24/365).
W jednym z ostatnich orzeczeń Sąd Najwyższy wskazał, że o tym, czy spożywanie alkoholu w czasie i miejscu świadczenia pracy prowadzi do zerwania normatywnego związku z pracą, decydują okoliczności konkretnej sprawy (wyrok z 6 listopada 2009 r., III UK 43/09, LEX nr 560873). Oznacza to, że stan nietrzeźwości poszkodowanego pracownika, który wykonuje obowiązki pracownicze, nie przekreśla automatycznie związku zdarzenia (wypadku) ze świadczeniem pracy. Zerwanie tego związku następuje wówczas, gdy pracownik spożywa alkohol zamiast wykonywania obowiązków pracowniczych, np. pracownik ulega wypadkowi w czasie i miejscu pracy, której w ogóle nie świadczy, uchylając się od jej wykonywania lub bezczynnie przebywając w miejscu pracy tylko w celu spożywania alkoholu bądź po odsunięciu go od świadczenia pracy ze względu na stan nietrzeźwości.
Dopuszczenie pracownika do pracy na podstawie zaświadczenia lekarskiego zawierającego obiektywie błędną ocenę jego zdolności do pracy może stanowić zewnętrzną współprzyczynę wypadku przy pracy, jeżeli praca wykonywana w dniu zdarzenia mogła prowadzić do zawału serca w przebiegu radykalnych samoistnych schorzeń kardiologicznych pracownika.
Anna K. wniosła do sądu odwołanie od decyzji ZUS odmawiającej renty z tytułu niezdolności do pracy powstałej wskutek wypadku przy pracy. ZUS powoływał się na rażące niedbalstwo poszkodowanej pracownicy jako wyłączną przyczynę wypadku. Sąd ustalił, że Anna K. oraz jej współpracownice postanowiły uporządkować stanowiące ich miejsce pracy, laboratorium. W celu umycia okien Anna K. postawiła krzesło na biurku. Stojąc jedną nogą na tym krześle, drugą opierając o klamkę dolnej części okna, przystąpiła do mycia. W pewnym momencie okno wypadło z futryny i pracownica upadła na podłogę, doznając urazu kręgosłupa w części szyjnej oraz urazu głowy. Sąd uznał, że zachowanie Anny K. należy z pewnością uznać za niedbalstwo. Nie jest to jednak niedbalstwo rażące. Trudno dopatrzeć się związku przyczynowego między upadkiem pracownicy a niezachowaniem przez nią wymaganej ostrożności.
Przyczyną wypadku nie była bowiem ani utrata równowagi przez stojącą na krzesełku Annę K., ani też będące następstwem naporu ciężaru jej ciała wyrwanie się futryny okna. Bezpośrednim powodem upadku był brak umocowania okna w otworze okiennym, o czym poszkodowana nie wiedziała (i czego nie mogła przewidzieć). Z tych powodów należy uznać, że zachowanie pracownicy nie stanowiło wyłącznej przyczyny wypadku.
Pracownik zatrudniony jako tokarz uległ wypadkowi przy pracy. W wyniku postępowania powypadkowego ustalono, że pracownik ten pozostawił włączoną tokarkę i opuścił stanowisko pracy.
Pracodawca uznał, że wyłączną przyczyną wypadku było zachowanie pracownika naruszające przepisy bhp. Okazało się jednak, że pracownik pozostawił włączoną tokarkę, błędnie uznając, że po zakończeniu toczenia wału nastąpi automatyczne wyłącznie urządzenia. Informacje taką uzyskał od kolegi z pracy. Ponadto pracodawca nie przeprowadził wymaganego instruktażu pracownika na tym stanowisku pracy w ramach którego powinien przekazać między innymi informacje o funkcjonowaniu tego typu tokarki i zagrożeniach mogących się pojawić przy jej obsłudze.
W tych okolicznościach nie można uznać, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez pracownika wskutek rażącego niedbalstwa przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia.
Pracownik zatrudniony jako kierowca ciągnika wystąpił do ZUS o wypłatę jednorazowego odszkodowania za długotrwały uszczerbek na zdrowiu spowodowany wypadkiem przy pracy. ZUS wydał decyzję odmowną wskazując, że wyłączną przyczyną wypadku było rażące naruszenie przez pracownika (kierującego ciągnikiem z przyczepą) przepisów ruchu drogowego (niezatrzymanie się przed przejazdem kolejowym). Od tej decyzji pracownik wniósł odwołanie do sądu. W sprawie dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego. Wynikało z niej, że przyczepa nie posiadała sygnalizacji elektrycznej i hamulcowej, natomiast ze względu na stopień uszkodzeń ciągnika trudny był do ustalenia jego stan techniczny przed wypadkiem. Zdaniem biegłego stan techniczny zespołu ciągnik z przyczepą przyczynił się do zaistnienia wypadku. Sąd uznał zatem, że naruszenie przez pracownika przepisów ruchu drogowego, niezatrzymanie się przed znakiem "stop" i zbyt późne hamowanie przed sygnalizacją świetlną, nie były wyłączną przyczyną wypadku. Postępowanie pracownika nie nosi znamion rażącego niedbalstwa ani tym bardziej winy umyślnej.
Andrzej Marek
sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Art. 3, art. 21 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tj. Dz.U z 2009 nr 167, poz.1322 z późn. zm.)
Art. 46 ust. 3 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U z 2007 r., nr 70, poz. 473 z późn. zm.)
Par. 2 rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz.U. nr 25, poz. 117)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu