Firmy pytają o ulgi w składkach, ZUS nie wie, co odpowiedzieć
Rząd w pośpiechu przygotował specustawę mającą pomóc firmom w likwidacji skutków powodzi. Brak rozporządzeń wykonawczych spowodował, że ZUS ma problemy z odpowiedzią nawet na podstawowe pytania przedsiębiorców.
- Ustawa powodziowa nie spełnia naszych oczekiwań. Składki do ZUS możemy zapłacić do końca września, ale nie wiadomo, jakie będą konsekwencje takiego opóźnienia dla firmy i pracowników. Złożyłem więc wniosek o ich umorzenie - mówi Zbigniew Rusak, przedsiębiorca z Sandomierza.
Zwraca też uwagę, że w czasie spotkania przedsiębiorców z zalanych terenów, przedstawiciel ZUS miał problemy z odpowiedzią na liczne pytania dotyczące m.in. przełożenia terminu opłacania składek do ZUS, za okres kwiecień - czerwiec.
- Przedsiębiorcy początkowo składali wnioski o umorzenie składek, ale teraz chcą skorzystać z przełożenia terminu ich opłacania. My nie możemy interpretować przepisów, ale przyjmujemy od nich wnioski - dodaje Elżbieta Krawczyk, kierownik Biura Terenowego ZUS w Sandomierzu.
Także do naszej redakcji docierają sygnały o trudnościach firm z interpretacją art. 36 ustawy z 24 czerwca 2010 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z maja i czerwca 2010 r. (Dz.U. 123, poz. 835).
W poniedziałek zwróciliśmy się więc do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o wyjaśnienie 11 wątpliwości. Na przykład tego, czy pracownik i jego rodzina zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego będą mieć prawo do bezpłatnej opieki medycznej, jeśli firma nie zapłaciła za nich składek do NFZ. Nie wiadomo też, czy w takim przypadku pracodawca może wystawać pracownikowi druk ZUS RMUA. Nie jest też przesądzone, czy osoby prowadzące małe firmy, które przełożą termin opłacenia składek, nie zostaną wykluczone z ubezpieczenia chorobowego oraz pozbawione prawa do bezpłatnej opieki medycznej. W odpowiedzi Bożena Diaby, rzecznik prasowy MPiPS, poinformowała nas, że pytania zostały skierowane do departamentu ubezpieczeń społecznych, a odpowiedź zostanie udzielona w ustawowym terminie 14 dni.
- W przypadku rozbieżności w przepisach obowiązkiem ministerstwa jest udzielenie odpowiedzi. Obywatel nie może sam interpretować przepisów - mówi Dominik Gałkowski, adwokat z Kancelarii Kubas, Kos, Gaertner z Krakowa.
Według Małgorzaty Bukały, rzecznika prasowego oddziału ZUS w Rzeszowie, osoby prowadzącej firmy obecnie pytają się prawie wyłącznie o problemy związane z niezapłaceniem składek w terminie.
- Przedsiębiorcy twierdzą, że ustawa nie spełnia ich oczekiwań, bo zaległe składki i tak trzeba będzie zapłacić. Dlatego bardziej są zainteresowani możliwościami umorzenia zaległych składek albo rozłożeniem na raty - mówi Małgorzata Bukała.
Te ostatnie ulgi funkcjonują już w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych, ale nie są adresowane w sposób szczególny do zalanych firm. Co więcej, nie jest łatwo je uzyskać.
- Z tego powodu prosimy firmy o jak najszybsze składanie oświadczeń dotyczących opłacania składek w terminie późniejszym, by uniknąć konsekwencji naliczania odsetek za zwłokę - mówi Paweł Szkalej, rzecznik prasowy ZUS oddział Kielce.
Urzędnicy mają jednak wątpliwości z odczytaniem art. 36 specustawy.
- Pojawiły się wątpliwości, czy ustawa umożliwia przesunięcie opłacania składek za jeden, czy za trzy miesiące. Dodatkowo musimy jeszcze ustalić sposób potwierdzenia prawa do skorzystania z takiej ulgi - mówi Zdzisława Sobczyńska z inspektoratu ZUS w Opatowie.
Nie wiadomo więc, czy każdy przedsiębiorca, który złoży taki wniosek, uzyska tę ulgę. A przedsiębiorcy boją się, że jeśli tak się nie stanie, to po oczekiwaniu przez 30 dni na odpowiedź ZUS, ten będzie mu naliczał odsetki za zwłokę.
Bożena Wiktorowska
bozena.wiktorowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu