Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd dał powodzianom ulgi, z których nie mogą skorzystać

28 czerwca 2018

Zalane firmy miały być zwolnione ze składek ZUS przez 3 miesiące. Urzędnicy zapomnieli o rozporządzeniu

Był czas powodzi i obietnic. Nadeszła chwila ich realizacji i z tym nie radzą sobie rząd i Sejm.

9 lipca weszła w życie tzw. ustawa antypowodziowa. Jej artykuł 36 mówi: składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Narodowego Funduszu Zdrowia za kwiecień, maj i czerwiec przedsiębiorcy poszkodowani przez powódź mogą zapłacić do końca września. Tyle teoria. Praktyka to same pytania.

Przedsiębiorcy nie wiedzą: czy skorzystanie z ulgi nie pozbawia prawa do leczenia pracowników zalanych firm, czy w razie choroby skorzystają oni z zasiłku, a jeśli zachoruje ich dziecko, to czy otrzymają zasiłek opiekuńczy, kto ma zapłacić odsetki za spóźniony przelew pieniędzy do OFE, czy firma powinna wydać pracownikowi ZUS RMUA za okres nieopłacenia składek i co powinna tam wpisać.

- Rząd tylko obiecywał. Kiedy przyszło do konkretów, w ZUS nie można się niczego dowiedzieć - mówi Zbigniew Rusak, przedsiębiorca z Sandomierza, któremu powódź zalała bar i hotel w trakcie budowy.

Podobnie jak on wielu przedsiębiorców rezygnuje z ubiegania się o przesunięcie terminu płatności. Boją się ewentualnych konsekwencji.

Co gorsza, problemy ze stosowaniem przepisów ma sam ZUS. Rozmawialiśmy z kilkoma oddziałami zakładu na terenach popowodziowych i żaden nie wie, jak je interpretować.

- Firmy nie wiedzą, czy składać wnioski o przesunięcie terminu składek, czy o umorzenie. Nie mamy żadnych wyjaśnień dotyczących wykonania ustawy - przyznaje Elżbieta Krawczyk, kierownik biura terenowego ZUS w Sandomierzu.

Według ekspertów prawnych resort pracy powinien przygotować wytyczne dla oddziałów ZUS.

- Sejm zapomniał w ustawie wskazać, by minister wydał rozporządzenie do art. 36. To nie zwalnia resortu z przygotowania odpowiedzi na konkretne pytania firm - mówi Dominik Gałkowski, adwokat z Kancelarii Kubas, Kos, Gaertner z Krakowa.

Także do naszej redakcji wpływa w tej sprawie mnóstwo zapytań. Chcąc ułatwić życie przedsiębiorcom, w poniedziałek wysłaliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej 11 pytań w sprawie stosowania nowych przepisów. Wczoraj usłyszeliśmy, że ministerstwo ma, zgodnie z ustawą, 14 dni na odpowiedź.

Problem w tym, że firmy decyzje o przesunięciu terminu opłacania składek muszą podejmować już teraz. Nie mogą tygodniami czekać na wytyczne ministerstwa.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.