Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Obowiązek opłacenia składek powstaje dopiero z dniem wypłacenia wynagrodzenia

14 stycznia 2010
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Niewypłacone pracownikowi wynagrodzenie za pracę nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

Uchwała w składzie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 10 września 2009 r. (I UZP 5/09) została wydana na podstawie sytuacji, w której pracownik nie otrzymywał należnego wynagrodzenia ani w czasie trwania stosunku pracy, ani mimo wydania wyroku sądowego zasądzającego wynagrodzenie od byłego pracodawcy. Sytuacja, która w praktyce spotyka wielu pracowników, ma poważne reperkusje na gruncie ubezpieczeń społecznych.

Fakt niewypłacenia wynagrodzenia skutkuje tym, że pracodawca nie odprowadza składek na ubezpieczenia społeczne, co w konsekwencji może doprowadzić do ustalenia świadczeń emerytalnych lub rentowych w wysokości niższej, niż wynikałoby to z wysokości wynagrodzenia określonego w umowie o pracę.

W swoich rozważaniach Sąd Najwyższy przyjął wykładnię literalną i systemową, która przyjmuje za decydujące związanie podstawy wymiaru składek z pojęciem przychodu w rozumieniu przepisu art. 11 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zgodnie z którym przychodem są wszystkie otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Sąd Najwyższy podkreślił, że skoro przychód powstaje dopiero w momencie rzeczywistego wypłacenia pracownikowi wynagrodzenia, to przy ustalaniu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne istotne jest, czy nastąpiła wypłata należności lub jej postawienie do dyspozycji ubezpieczonego.

W podsumowaniu rozważań Sąd Najwyższy stwierdza, że w sytuacjach niewypłacenia wynagrodzenia składki na ubezpieczenia nie są należne i nie mogą być egzekwowane. Pomimo że pracownik przez okres zatrudnienia posiada status ubezpieczonego i okres ten jest dla niego okresem składkowym, to suma składek za ten okres wynosi 0 zł. Pracownik może jedynie zwrócić się do organu rentowego o udzielenie informacji, czy zostały podjęte działania zmierzające do ich ściągnięcia.

Z punktu widzenia wykładni językowej i systemowej należy zgodzić się z wnioskami Sądu Najwyższego. Pogląd ten potwierdza analiza porównawcza na gruncie przepisów ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Sąd Najwyższy przypomniał, że odpłatność składek na ubezpieczenia społeczne zakłada związek pomiędzy obowiązkiem uiszczania składek a prawem do świadczeń. Natomiast na gruncie powyższej ustawy, mimo iż dla spełnienia obowiązku ubezpieczenia konieczne jest zgłoszenie danej osoby do Funduszu oraz opłacenie składki w terminie i na zasadach określonych w ustawie, to z treści art. 67 ust. 2 wprost wynika, że prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych powstaje po zgłoszeniu do ubezpieczenia i nie zależy od opłacenia składki. Zatem w tym przypadku ustawodawca wprowadził wyraźnie zasadę odrywającą prawo do otrzymania konkretnego świadczenia od opłacenia składek.

Powstaje jedynie pytanie, czy ustawodawca, formułując w 1999 roku treść przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, przewidział, że możliwa będzie taka interpretacja, która spowoduje, że to pracodawca pełniący funkcję płatnika będzie co do zasady decydował o sytuacji ubezpieczonego. Sytuacja, w której wysokość przyszłych świadczeń nie zależy od zachowania samego ubezpieczonego, ale od działań płatnika i organu rentowego, skłania do postawienia pytania, czy obowiązkowy system ubezpieczeń społecznych w obecnym kształcie, w tym narzędzia ustawowe omówione w ostatniej części uzasadnienia uchwały, należycie chroni interes ubezpieczonych.

@RY1@i02/2010/009/i02.2010.009.168.002a.001.jpg@RY2@

Alina Giżejowska, radca prawny w kancelarii prawnej Sobczyk i Współpracownicy

radca prawny w kancelarii prawnej Sobczyk i Współpracownicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.