Ubezpieczony się myli, płatnik zyskuje
Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe płatnik nalicza i przekazuje aż do osiągnięcia przez ubezpieczonego kwoty rocznej podstawy wymiaru składek. W 2012 roku wynosi ona 105 780 zł. Od nadwyżki ponad ten roczny limit składki nie są odprowadzane. W dalszym ciągu muszą być natomiast opłacane składki na ubezpieczenie chorobowe, wypadkowe, zdrowotne, FP i FGŚP.
Jeżeli ubezpieczony ma kilka tytułów do ubezpieczeń społecznych, z których są za niego opłacane składki - najczęściej taka sytuacja wystąpi, gdy równocześnie wykonuje dwie (lub więcej) umowy o pracę - powinien zawiadomić wszystkich swoich płatników składek o przekroczeniu (a w zasadzie o osiągnięciu) kwoty rocznego limitu. Oczywiście powinien to zrobić przed złożeniem przez nich dokumentów rozliczeniowych i opłaceniem składek za miesiąc, w którym osiągnął kwotę trzydziestokrotności. Na podstawie złożonego oświadczenia płatnicy ograniczają podstawę wymiaru składek i opłacają składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tylko od części wynagrodzenia ubezpieczonego.
Ustawodawca wprowadza odpowiedzialność ubezpieczonego za skutki błędnego zawiadomienia powodującego nieopłacenie należnych składek na te ubezpieczenia. Powstaje jednak pytanie o granice tej odpowiedzialności. Artykuł 19 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.) tego jednoznacznie nie rozstrzyga.
Natomiast tej kwestii dotyczy par. 10 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1106 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem w przypadku gdy ubezpieczony, składając oświadczenie poda informacje niezgodne ze stanem faktycznym, tak że powstanie zadłużenie z tytułu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, jest zobowiązany do spłacenia całości tego zadłużenia. Taka pomyłka może wynikać na przykład z uwzględnienia w rocznej podstawie nagrody jubileuszowej, która od składek jest wyłączona. W konsekwencji spowoduje to powstanie zadłużenia z tytułu składek i ubezpieczony musi opłacić zarówno składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, jak i odsetki za zwłokę. Co więcej ZUS uznaje, że ubezpieczony jest wówczas zobowiązany do sfinansowania składek także w części, która gdyby nie jego pomyłka zostałyby opłacona ze środków płatnika. Taka interpretacja jest bardzo niekorzystna dla ubezpieczonego i wynika z przepisów przywołanego wyżej rozporządzenia, a nie wprost z ustawy.
Rozporządzenie to (i zawarty w nim par. 10) zostało wydane na podstawie art. 21 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z delegacją ustawową zawartą w tym przepisie rozporządzenie ma dotyczyć szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek z uwzględnieniem ograniczenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 (czyli rocznego limitu) oraz wyłączeń z podstawy wymiaru składek. W delegacji ustawowej zawartej w art. 21 nie ma mowy o finansowaniu składek oraz wprowadzeniu zasad odpowiedzialności za złożenie oświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym. Zatem delegacja ustawodawcy aż tak daleko nie sięga.
Zasady finansowania składek są określone w art. 16 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Dlatego także ten przepis powinien być stosowany przy ustalaniu odpowiedzialności ubezpieczonego za błędne oświadczenie. Odpowiedzialność ubezpieczonego powinna być więc ograniczona do wysokości szkody, jaką poniósł płatnik. Natomiast interpretacja przyjęta przez ZUS powoduje, że na pomyłce ubezpieczonego zyskuje płatnik, bo ponosi faktycznie mniejsze obciążenia związane ze składkami. W sytuacji złożenia błędnego oświadczenia ubezpieczony powinien więc odpowiadać wyłącznie za składki finansowane z jego środków i odsetki od całego zadłużenia, a nie za należności, które powinny być na bieżąco sfinansowane ze środków płatnika. Dlatego w przypadku gdy ZUS będzie dochodził od ubezpieczonego całości powstałego zadłużenia, może on zażądać wydania w tym zakresie decyzji i wnieść od niej odwołanie do sądu.
@RY1@i02/2012/154/i02.2012.154.21700020d.802.jpg@RY2@
Michał Lużyński, ekspert od ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego
Michał Lużyński
ekspert od ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu