Dziennik Gazeta Prawana logo

Niższe emerytury dla matek z umowami na czas określony

26 czerwca 2018

Związkowcy alarmują, że kobiety, którym umowa o pracę wygaśnie w czasie macierzyńskiego, będą mieć liczony zasiłek jak osoby bezrobotne

Dzisiaj Senat rozpoczyna pracę nad ustawą z 21 czerwca 2013 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi przez Sejm osoby, które np. prowadzą własny biznes i sprawują bezpośrednią opiekę nad dzieckiem w czasie odpowiadającym urlopowi wychowawczemu, będą miały z tego tytułu opłacane składki emerytalne z budżetu państwa.

Za dokonujących wpłat do ZUS przez okres co najmniej 6 miesięcy przed podjęciem opieki zostaną opłacone składki liczone od podstawy wymiaru w wysokości 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Podstawa ta jest taka sama jak w przypadku osób prowadzących własną firmę, czyli obecnie 2,2 tys. zł.

Z nowych rozwiązań będą mogli skorzystać zleceniobiorcy, którzy wykonywali pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy-zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług. Zainteresowani muszą tylko spełnić warunek podlegania ubezpieczeniu społecznemu przez co najmniej 6 miesięcy. Takie same uprawnienia uzyskają osoby samozatrudnione, prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą oraz z nimi współpracujące i duchowni.

W przypadku osób bez stażu ubezpieczeniowego podstawą wymiaru będzie 75 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia (obecnie 1200 zł).

Zdaniem NSZZ "Solidarność" nowe przepisy dyskryminują osoby zatrudnione na czas określony.

- Będą bowiem potraktowane jak bezrobotne - alarmuje Danuta Wojdat, pełnomocnik Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Problem dotyczy osób, których umowa o pracę wygasa w trakcie ciąży, urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego lub wychowawczego. Ci zainteresowani często pracowali i opłacali składki przez co najmniej 6 miesięcy przed zawieszeniem pracy zarobkowej w związku z opieką nad dziećmi. Nie zostały jednak zaliczone do osób, którym przysługuje prawo do podstawy wymiaru składki w wysokości 60 proc. prognozowanej przeciętnej pensji.

- Za takich zatrudnionych opłacone zostaną jedynie składki obliczone od podstawy w wysokości 75 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Osoby te zostaną więc potraktowane tak, jakby nie miały żadnego stażu. Tym samym ich przyszła emerytura będzie niższa, niż gdyby pracowali na umowie-zleceniu - dodaje Danuta Wojdat.

55 proc. młodych osób pracuje na umowach tymczasowych

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.