Wspólne mieszkanie nie oznacza, że ktoś jest na czyimś utrzymaniu
Prowadzę działalność gospodarczą. Mój syn jest bezrobotny i chciałabym go zatrudnić tak jak innych pracowników, a nie jako osobę współpracującą. Syn mieszka w moim domu, ale ma własną rodzinę i prowadzimy oddzielne gospodarstwa domowe.
Przepisy ubezpieczeniowe stworzyły kategorię tzw. osób współpracujących z prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą. Do tej kategorii można zaliczyć małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka, dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające. Warunkiem jest jednak pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym i prowadzenie działalności gospodarczej wspólnie z przedsiębiorcą.
Osoba współpracująca podlega ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu na takich samych zasadach jak przedsiębiorca. Podstawą wymiaru składki na obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne jest zadeklarowana kwota, nie mniejsza jednak niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne.
Z różnych przyczyn członkowie rodziny woleliby czasami zawrzeć umowę o pracę i podlegać ubezpieczeniom społecznym na ogólnych zasadach przeznaczonych dla pracowników. Najistotniejszą kwestią będzie więc dokładne zdefiniowanie pojęcia "pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym". Definicji i określeń jest wiele, dla potrzeb ubezpieczeń społecznych można przyjąć taką, zgodnie z którą wspólne gospodarstwo domowe wiąże się z mieszkaniem razem i posiadaniem wspólnego budżetu na zaspokajanie potrzeb jego członków. Sam fakt posiadania tego samego adresu nie przesądza więc o zakwalifikowaniu do tej kategorii. Decydującym kryterium nie jest również zamieszkiwanie pod jednym dachem kilku tzw. rodzin nuklearnych, czyli składających się tylko z rodziców i dzieci.
Może się zdarzyć, że dorosłe dzieci zamieszkujące z małżonkami/partnerami prowadzą wspólne z rodzicami gospodarstwo domowe. Możliwa jest także sytuacja odwrotna - dorosłe dzieci mieszkające z rodzicami mogą zostać uznane za osoby prowadzące odrębne gospodarstwa.
Tak więc w omawianym przypadku ocenie należy poddać raczej relacje ekonomiczne zachodzące w rodzinie. Sam fakt, że syn ma żonę lub dzieci, nie wyłącza go automatycznie ze wspólnego z rodzicem gospodarstwa domowego. Nastąpi to dopiero wtedy, gdy zostanie wykazane, że nie posiadają państwo wspólnego budżetu, a syn utrzymuje się np. z wynagrodzenia żony. Gdyby jednak okazało się, że czytelniczka, jako prowadząca działalność gospodarczą, utrzymuje bezrobotnego syna i jego rodzinę, to syn pracujący na jej rzecz mógłby zostać uznany za osobę współpracującą.
Stanowisko takie potwierdza także ZUS. W interpretacji z 23 września 2014 r., znak: WPI/200000/43/1094/2014, wskazano, że o statusie osoby współpracującej z przedsiębiorcą decydują dwa czynniki: współpraca przy prowadzeniu działalności gospodarczej oraz prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. O prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego decyduje wspólne zamieszkiwanie i wspólne zaspokajanie potrzeb. O powyższym decyduje nie tylko adres zamieszkania, lecz także wspólne tworzenie budżetu domowego czy współpraca w załatwianiu codziennych spraw.
@RY1@i02/2014/206/i02.2014.206.033000100.802.jpg@RY2@
Joanna Śliwińska radca prawny
Joanna Śliwińska
radca prawny
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 1 pkt 6 i 8 ust. 11 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu