Chorzy nie dostają zasiłków. Powód: błędy w zwolnieniach lekarskich
Nieprawidłowości umykają pracodawcom, a nawet jeśli zostaną zauważone, to lekarze nie potrafią ich poprawić. I nie chodzi tylko o zakłamane dane, ale także o niedociągnięcia formalne
Zwolnienie lekarskie dostaje ubezpieczony, ale zawarte w tym dokumencie informacje musi zweryfikować płatnik. Ta prosta zasada nie znajduje odzwierciedlenia w praktyce, bo druku ZUS ZLA często nikt nie sprawdza. A nawet jak płatnicy to zrobią i wskażą uchybienia ubezpieczonemu, to ten poprawia je sam co jest niedopuszczalne, albo w świetle prawa robi to lekarz, ale niestety popełniając kolejne błędy. To rodzi poważne konsekwencje, bo jedynie prawidłowo wystawione zaświadczenie jest podstawą do wypłaty zasiłku chorobowego i opiekuńczego. Zakres niezbędnych danych określono w rozporządzeniu. Minimum informacji, jakie musi zawierać zwolnienie lekarskie, to: PESEL, imię i nazwisko ubezpieczonego, adres, okres niezdolności do pracy, wskazania lekarskie, NIP płatnika, identyfikator lekarza, data wystawienia, pieczęć i podpis lekarza oraz pieczęć zakładu opieki zdrowotnej. Dodatkowo przy zwolnieniach na dziecko lub chorego członka rodziny - kod pokrewieństwa i data urodzenia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.