Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiany w III filarze po wyborach

29 czerwca 2018

Nie ma zgody, kto ma ponieść koszty dodatkowych ubezpieczeń emerytalnych

Obowiązujący system dodatkowych ubezpieczeń emerytalnych wymaga szybkiej zmiany, bowiem z takiej formy gromadzenia oszczędności korzystają obecnie wyłącznie osoby najbogatsze. Takie wnioski płyną z wczorajszej debaty publicznej "Jak zapewnić godziwe dochody na starość - rola dobrowolnych oszczędności emerytalnych", która się odbyła w Pałacu Prezydenckim.

- Kalendarz polityczny może być łaskawy dla podejmowania ważnych decyzji w ubezpieczeniach społecznych. Teraz debata publiczna, a decyzje po wyborach - przekonywał wczoraj Bronisław Komorowski.

Podstawą do przygotowania nowych rozwiązań może być najnowszy raport przygotowany przez Towarzystwo Ekonomistów Polskich "Dodatkowy system emerytalny w Polsce", który prezentowaliśmy ma łamach DGP. Pierwszy wariant zakłada ulgę podatkową dla najbiedniejszych, drugi dopłatę gotówkową do konta oszczędzającego, a trzeci może nałożyć na przedsiębiorców przymus przeznaczania na pracownicze programy emerytalne środków z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

- Nie zgodzimy się na takie rozwiązanie. Środki gromadzone w zakładowym funduszu mają służyć pracownikom znajdującym się w najtrudniejszej sytuacji - stwierdził Henryk Nakonieczny, członek prezydium KK NSZZ "Solidarność".

Z kolei przedsiębiorcy stwierdzili, że wprowadzenie dodatkowego ubezpieczenia może się odbyć tylko kosztem pracowników. Firm bowiem nie stać na finansowanie zwiększonej składki emerytalnej. - Konieczne jest stworzenie systemu popularnego, a nie powszechnego. Jeśli się nam uda zwiększyć poziom oszczędności długoterminowych, to dzięki efektowi skali zwiększymy zysk, zmniejszając koszty wprowadzenia takiego rozwiązania - przekonuje Jeremi Mordasewicz, ekspert emerytalny Konfederacji Lewiatan.

Eksperci ekonomiczni jednak ostrzegają przed zwiększaniem obciążeń dla pracowników. - Już obecnie mamy najwyższe na świecie składki na emerytury. Tylko zmniejszenie składki obowiązkowej daje szanse na dodatkowe ubezpieczenia - stwierdził prof. Maciej Żukowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Natomiast Piotr Lewandowski z Instytutu Badań Strukturalnych wskazał, że o dodatkowych ubezpieczeniach nie można mówić bez analizy sytuacji na rynku pracy. - Kluczowym problemem jest to, że Polacy pracują na umowach cywilnoprawnych - zauważył Lewandowski.

Bożena Wiktorowska

 bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.