Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Seniorzy przyniosą ulgę firmom

28 czerwca 2018

ZATRUDNIENIE Pracodawcy chcą skrócenia okresu ochronnego dla osób w wieku przedemerytalnym. Jednocześnie deklarują, że chętniej dadzą zajęcie emerytom, jeśli będą mogli zawierać z nimi umowy na czas określony

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad nowym system ulg mających zwiększyć zatrudnienie starszych pracowników. Jak wyjaśnia DGP wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed, obecny system ulg związanych z Funduszem Pracy jest niewystarczający.

- Przygotujemy taki program, żeby pracodawcom opłacało się zatrudniać starszych pracowników - zapewnia Stanisław Szwed. Nie chce jednak ujawniać, w jakim kierunku mogą pójść zmiany. Przy czym nieoficjalnie mówi się, że na propozycji rządu skorzystają przedsiębiorcy, którzy zatrzymają wcześniejszych emerytów, czyli kobiety po 60. roku życia i mężczyzn, którzy ukończyli 65 lat. To jednak nie jest proste, o czym świadczy przykład Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - do końca roku ma odejść od 2 do 3 proc. z 46 tys. zatrudnionych w tej instytucji. Redukcje dotkną pracowników mających już prawo do emerytury lub takich, którzy nabędą uprawnienia do końca tego roku.

- Przy znacząco rosnących kosztach pochodnych wynagrodzeń mamy do wyboru: albo ciąć pensje, albo ograniczyć zatrudnienie. Pierwsze rozwiązanie byłoby bardzo bolesne dla wszystkich pracowników ZUS. Musimy więc szukać oszczędności w zatrudnieniu, stąd prowadzone rozmowy z osobami, które nabyły uprawnienia do emerytury. Rozumiemy, że wiek nie może być wyznacznikiem rozstania z pracownikiem, ale w obecnej sytuacji, będąc odpowiedzialnym pracodawcą, nie mamy innego wyjścia - wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS.

Rewolucja w składach

Przykład ZUS dowodzi, że nawet instytucje publiczne nie dają sobie rady z utrzymaniem starszych osób na stanowiskach. Dlatego też pracodawcy chcą zmian w zasadach opłacania składek na ubezpieczenie społeczne.

- W pierwszej kolejności trzeba zniesieść obowiązek płacenia należności rentowych przez dorabiających emerytów - zauważa Dariusz Jadczyk, przewodniczący zarządu Regionalnej Organizacji Pracodawców w Częstochowie. Tłumaczy, że zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych na emerytury i renty muszą składać się wszyscy, nawet pracujący emeryci. O ile jednak opłacanie dodatkowej składki emerytalnej ma sens (w ten sposób pracujący emeryt może zwiększyć świadczenie), o tyle z opłacania składek rentowych nic nie wynika. Bowiem jeśli ktoś ma emeryturę, to renty już nie dostanie. A nie są to małe pieniądze - składka wynosi 8 proc. podstawy wymiaru.

Dorota Wolicka, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, jest przekonana, że likwidacja jednej składki w przypadku tylko najstarszych pracowników nie rozwiązuje problemu. - Potrzebna jest obniżka wszystkich składek dla wszystkich płatników. Tylko w ten sposób będą powstawać nowe miejsca pracy. Bez tak radykalnych rozwiązań obniżenie wieku emerytalnego spowoduje, że wiele osób odejdzie z pracy. Firmy po prostu nie będą mogły się dalej rozwijać - dodaje ekspertka.

Z kolei Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu dialogu społecznego i prawa pracy w Konfederacji Lewiatan, nie ma wątpliwości, że konieczne jest też odciążenie pracodawców z obowiązku wypłacania chorobowego pracującym emerytom. - ZUS w stosunku do tej grupy osób powinien przejąć obowiązek wypłaty zasiłków chorobowych już od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego - tłumaczy.

Obecnie, w przypadku pracownika, który ukończył 50. rok życia, pracodawca jest zobowiązany wypłacić mu wynagrodzenie za czas choroby za okres łączny do 14 dni w ciągu roku kalendarzowego (w stosunku do pozostałych zatrudnionych są to 33 dni).

Chcą umów czasowych

Postulaty pracodawców idą jeszcze dalej. Otóż uważają oni, że przedsiębiorcy będą zainteresowani utrzymaniem w firmach osób z prawem do emerytury, o ile będą mogli podpisywać z nimi umowy terminowe, do których nie będzie miał zastosowania limit 33 miesięcy (zgodnie z obowiązującymi od tego roku przepisami umowa terminowa po tym okresie przekształca się w stałą). - Przy czym takie uelastycznienie zatrudnienia powinno iść w parze z rezygnacją z obowiązku podawania przyczyn zwolnienia z pracy - dodaje Baczewski.

Przedsiębiorcy chcą także skrócenia do dwóch lat okresu ochronnego dla starszych pracowników. Ich zdaniem obecnie obowiązująca czteroletnia ochrona powoduje, że firmy obawiają się zatrudniania osób w wieku przedemerytalnym.

- Tworzenie sztucznych programów mających zachęcać do zatrudniania starszych osób nic nie da. Pracodawca bowiem nie będzie utrzymywał osoby, która może przynieść mu tylko straty. I rząd powinien to zrozumieć, nim przygotuje kolejny program, który najprawdopodobniej nie przyniesie oczekiwanych efektów - zauważa Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Z kolei Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, nie ma wątpliwości, że rząd ewentualne zmiany powinien uzgodnić z partnerami społecznymi.

- Przez kilka tygodni trwały negocjacje o obniżeniu wieku emerytalnego. Jednak wtedy nie padały żadne deklaracje dotyczące całościowych rozwiązań w systemie ubezpieczeniowym. Nie zgodzimy się na cząstkowe zmiany - stwierdza Jerzy Bartnik.

Niezależni eksperci wskazują, że razem z obniżką składek na ZUS możliwe jest wprowadzenie ulg podatkowych, które zredukują koszty prowadzenia działalności. Jednak z uwagi na nowe obciążenia budżetu rząd raczej się na to nie zgodzi.

@RY1@i02/2016/144/i02.2016.144.18300110b.801(c).jpg@RY2@

Zasady opłacania składek na Fundusz Pracy

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.