Nie traktujmy starszego pokolenia jak cyfrowych analfabetów
Bartosz Marczuk: Dzięki Centralnej Informacji Emerytalnej ludzie nabiorą zaufania do systemu, bo zobaczą, że faktycznie gromadzą pieniądze na starość
Rząd planuje uruchomić Centralną Informację Emerytalną (CIE), gdzie każdy będzie mógł sprawdzić przez internet stan swoich oszczędności na starość. Po co nam taki portal?
Reforma emerytalna i późniejsze zmiany – przekształcenie OFE (Otwarte Fundusze Emerytalne) w IKE (Indywidualne Konta Emerytalne), wprowadzenie PPK (Pracowniczych Planów Kapitałowych) czy oszczędzanie na starość w ramach IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) – spowodowały, że ludzie w tym systemie mogą czuć się zagubieni. Przyszedł więc moment, aby uporządkować w ich głowach kwestie związane z pieniędzmi gromadzonymi na emeryturę. Stąd wziął się pomysł uruchomienia portalu, gdzie online – za pomocą aplikacji mobilnej lub komputera – można będzie sprawdzić, co dzieje się z tymi środkami. Tym bardziej że Polacy bardzo chętnie korzystają z wszelkich form komunikacji elektronicznej, także w kontaktach z urzędami. Dodatkowo bylibyśmy jednym z pierwszym krajów, które miałyby taką usługę. Jestem też przekonany, że zbudujemy najlepsze na świecie rozwiązanie tego typu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.