Menedżer ma prawo żądać wyższego odszkodowania
Orzeczenie
Bezprawnie zwolniony członek zarządu może domagać się od firmy wyższej rekompensaty niż trzymiesięczna pensja. Musi jednak udowodnić złą wolę pracodawcy.
Firma zatrudniła pracownicę na stanowisku członka zarządu - dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych. Jej miesięczne wynagrodzenie wynosiło 20 tys. zł. Odwołano ją jednak z tej funkcji i wypowiedziano jej umowę o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Zwolniona poinformowała, że jest w okresie ochronnym - do otrzymania przez nią emerytury brakowało jej niespełna cztery lata. Firma chciała więc cofnąć wypowiedzenie, ale na to pracownica nie wyraziła zgody.
Zwolniona odwołała się do sądu I instancji i zażądała 575 tys. zł odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Sąd wskazał, że na dzień wypowiedzenia umowy o pracę pracownica miała ukończone 57 lat, znajdowała się zatem w okresie ochronnym przed wypowiedzeniem jej umowy. W efekcie zasądził 60 tys. zł (trzykrotność pensji) od firmy na jej rzecz.
Pracownica od wyroku odwołała się do sądu II instancji, domagając się wyższej rekompensaty finansowej. Ten wskazał, że odpowiedzialności odszkodowawczej firmy należy upatrywać w przepisach art. 471 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 k.p., ponieważ treść art. 471 k.p. nie daje możliwości orzekania o wyższym niż przewidziane w nim odszkodowaniu. Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok i nakazał firmie wypłacić dodatkowo 40 tys. zł.
Zwolniona wniosła więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Ten uznał, że pracownik członek zarządu może domagać się nieco wyższego odszkodowania niż okres trzymiesięcznego wypowiedzenia, ale nie może to być odszkodowanie za cały okres pozostawania bez pracy. Takie działanie eliminowałoby motywację zwolnionego pracownika do poszukiwania i podejmowania nowego zatrudnienia.
SN uznał, że na podstawie kodeksu cywilnego odwołany członek zarządu może się domagać naprawienia szkody powstałej w wyniku wadliwego wypowiedzenia umowy, gdy działania pracownika były umyślne. W tej sprawie pracodawca chciał jednak naprawić szkodę, bo wystąpił z propozycją cofnięcia wypowiedzenia. Sąd oddalił więc skargę kasacyjną.
Artur Radwan
Wyrok Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2011 r., sygn. akt II PK 76/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu