Ochrona nieistniejących miejsc pracy
Artykuł 411 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.) przewiduje, iż w przypadku m.in. likwidacji pracodawcy nie stosuje się przepisów dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem. W jego świetle specyficznie rysuje się sytuacja pracodawców będących osobami fizycznymi. Głównie za sprawą ukształtowanego i utrwalonego już od dłuższego czasu w judykaturze sądowej poglądu, który najpełniej oddaje jedna z tez wyroku Sądu Najwyższego z 5 września 2001 r., sygn. akt I PKN 830/00 (OSNP 2003/15/355), w myśl której "wykreślenie osoby fizycznej z ewidencji działalności gospodarczej nie jest likwidacją pracodawcy w rozumieniu art. 411 k.p.". Pogląd ten silnie ugruntował się w orzecznictwie (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt III AUa 73/13, LEX nr 1314743; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 19 września 2012 r., sygn. akt III AUa 720/12, LEX nr 1223446).
Samo zakończenie działalności i to bezwarunkowe, na stałe, z którym było związane zatrudnienie pracowników, nie jest zatem wystarczającą przesłanką do zniesienia przeszkód prawnych do wypowiedzenia im umów o pracę. Jak wiadomo, katalog osób chronionych przed wypowiedzeniem mamy wyjątkowo bogaty. W konkretnym przypadku może to oznaczać, że pomimo zamknięcia firmy i wynikającej stąd likwidacji stanowiska pracy stosunek pracy będzie trwał, mimo że realizacja jego celu będzie najzwyczajniej w świecie niemożliwa.
Jawi się to wszystko jako oczywista niesprawiedliwość prawa pracy. Niesprawiedliwość wobec pewnej kategorii pracodawców (osób fizycznych), w myśl której szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy poświęcono wszystkie inne dobra. Jakie skutki stąd wynikają czy też mogą wyniknąć? Trzeba by zadać kilka pytań sprawdzających. Np. czy racjonalnie myślący przedsiębiorca osoba fizyczna zdecyduje się na zatrudnienie na podstawie tak bardzo oczekiwanych i pożądanych umów o pracę na czas nieokreślony, mając taką perspektywę? Perspektywę, która może w pewnym momencie zamienić stosunek pracy w swego rodzaju stosunek alimentacyjny, w którym obowiązek wypłaty wynagrodzenia przekształci się w swego rodzaju obowiązek alimentacyjny, który w skrajnych sytuacjach może trwać przez czas bliżej nieokreślony? Oceny tej nie może zmienić przywoływana w judykaturze i doktrynie okoliczność, że trwałe zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej i wynikająca stąd likwidacja stanowiska pracy jest uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia. Tak, owszem, jest, ale nie w odniesieniu do licznych kategorii osób chronionych przed wypowiedzeniem, i to bez względu na jego przyczyny.
W efekcie dochodzi do sytuacji, gdy o skutkach unicestwienia zakładu pracy, tj. zakończenia jego działalności w sferze zatrudnieniowej, będzie w istocie decydować forma pracodawcy. I tak np. spółki prawa handlowego mają swoje procedury likwidacyjne, skutkiem których będzie możliwość zastosowania art. 411 k.p. Ich, swego rodzaju, odpowiednikiem dla przedsiębiorcy osoby fizycznej pozostaje droga w zaświaty, jako jedyna uwalniająca go nie tylko od ziemskich trosk, ale i pracowników (art. 632 par. 1 k.p.).
Dziwna to regulacja i dziwna dbałość z jednej strony o nieistniejące miejsca pracy, z drugiej o ich nietworzenie. Dbałość stawiająca rzesze przedsiębiorców przed dylematem, w jakich formach zaspokajać zapotrzebowanie na pracę w swoich na ogół niewielkich firmach, aby nie stracić kontroli nad związkiem (czasowym) owego zatrudnienia z prowadzeniem przedsiębiorstwa.
I nie jest to polemika z zacytowanym na wstępie poglądem judykatury, który jest logiczną konsekwencją przyjętych regulacji prawnych. Jest to polemika z sensem regulacji prawnej, która pozostaje w oczywistej i jaskrawej sprzeczności z dyrektywą zawartą m.in. w art. 10 par. 3 k.p., w myśl której "państwo prowadzi politykę zmierzającą do pełnego produktywnego zatrudnienia", a także w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem. Czy polityka może zmierzać do pełnego i produktywnego zatrudnienia, jeżeli rysuje się przed ważną grupą przedsiębiorców opisane wyżej perspektywy?
@RY1@i02/2013/235/i02.2013.235.21700020b.802.jpg@RY2@
Grzegorz Orłowski radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
Grzegorz Orłowski
radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu