Nie zawsze trzeba zwolnić działacza od pracy
Artykuł 2 ust. 1 Konwencji nr 135 Międzynarodowej Organizacji Pracy z 23 czerwca 1971 r. dotyczącej ochrony przedstawicieli pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień (Dz.U. z 1977 r. nr 39, poz. 178) stanowi, iż "w przedsiębiorstwie będą przyznane przedstawicielom pracowników takie ułatwienia, które umożliwią im szybkie i skuteczne wykonywanie funkcji". W odniesieniu do działaczy związkowych owe ułatwienia znajdują szczegółową regulację prawną w ustawie z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 z późn. zm.), w tym m.in. w jej art. 31 ust. 3. Przewiduje on prawo działacza związkowego do zwolnień od pracy na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności wynikającej z jego funkcji związkowej, jeżeli czynność ta nie może być wykonana w czasie wolnym od pracy. Czas tego zwolnienia nie podlega limitowaniu i jak niektórzy powiadają: ono się po prostu należy.
W sytuacjach gdy na tle tego uprawnienia powstają sytuacje konfliktowe, rodzi się oczywiście pytanie, czy owo uprawnienie ma charakter bezwzględny. Bezwzględny w tym znaczeniu, że żadna szczególna okoliczność, żadna ochrona dobra chronionego prawem nie uzasadniają odmowy jego udzielenia.
Otóż nie. I tak jest ze znaczącą częścią uprawnień wynikających ze stosunku pracy. Coraz częściej musimy ważyć racje stron stosunku pracy w sytuacjach, gdy jedna z nich wyposażona w jakieś prawo domaga się od drugiej jego sankcjonowania, a druga, powołując się na swoje prawa - odmawia ich realizacji. W judykaturze mamy liczne tego przykłady.
Ale zacznijmy od tego, że sama Konwencja nr 135 wyraźnie akcentuje, że przyznawanie pracownikom ułatwień umożliwiających im sprawne wykonywanie swoich funkcji winno brać pod uwagę m.in. rozmiar i możliwości przedsiębiorstwa, a także nie może utrudniać "skutecznej działalności zainteresowanego przedsiębiorstwa" (art. 2 ust. 2 i 3). Wskazuje zatem na konieczność harmonizacji uprawnień przedstawicieli pracowników z dobrem przedsiębiorstwa, w którym są zatrudnieni, odbierając uprawnieniom do "ułatwień" przymiot bezwzględności.
Wprawdzie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych nie wskazuje na możliwość odmowy udzielenia zwolnienia od pracy, ale ukształtowana na jego tle judykatura już tak. Głównie poprzez akcentowanie wymogu uprzedniego podjęcia przez pracodawcę decyzji o udzieleniu zwolnienia. Przykładem mogą być tezy wyroków Sądu Najwyższego:
- z 2 czerwca 2010 r., sygn. akt II PK 367/09 (OSNP 2011/21-22/274), w myśl której "samo powiadomienie pracodawcy o nieobecności w pracy z uwagi na okoliczności określone w art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych nie wywołuje skutku w postaci zwolnienia pracownika od pracy zawodowej. Podstawę taką stanowi decyzja pracodawcy udzielająca zwolnienia" oraz z 18 lutego 2011 r., sygn. akt II PK 196/10 (LEX nr 811847), akcentującą, iż "nieobecność w pracy pracownika, który nie stawia się do pracy, samodzielnie udzielając sobie zwolnienia od pracy, na które pracodawca nie wyraził zgody, jest nieobecnością nieusprawiedliwioną, która może uzasadniać rozwiązanie stosunku pracy na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Zasadę tą stosuje się także do pracownika realizującego - w czasie przeznaczonym na wykonywanie obowiązków pracowniczych w ramach łączącego go z pracodawcą stosunku pracy - prawo do odpłatnego zwolnienia od pracy w celu wykonania czynności wynikającej z pełnionej funkcji związkowej".
Czy wobec tego można sobie wyobrazić odmowę udzielenia działaczowi związkowemu zwolnienia od pracy? W mojej ocenie - tak. Oczywiście może to dotyczyć sytuacji wyjątkowych, w których nieobecność pracownika zagrażałaby skonkretyzowanym dobrom pracodawcy, np. spowodowałaby zakłócenia w normalnym funkcjonowaniu zakładu pracy. Owszem, pracodawca ponosi ryzyko osobowe związane z prowadzeniem zakładu pracy i powinien liczyć się z ewentualnością absencji pracowników, ale w niektórych sytuacjach po prostu nie będzie miał innego wyjścia.
Grzegorz Orłowski radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
@RY1@i02/2013/216/i02.2013.216.217000200.802.jpg@RY2@
Grzegorz Orłowski radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
Grzegorz Orłowski
radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu