Problematyczny brak regulacji
Powinność dostarczenia podwładnemu dokumentów i informacji nie wynika wprost z przepisów. Można ją wywieść z ogólnych norm prawa
W przepisach prawa pracy próżno szukać normy, która wprost będzie nakazywała pracodawcy wydawanie zaświadczenia na każde żądanie pracownika. Wobec braku przepisu zobowiązanie do wystawienia tego dokumentu wyprowadza się z innych, ogólnych przepisów prawa pracy. Ze wskazanego w stanowisku GIP wyroku Sądu Najwyższego z 16 września 1999 r. (sygn. akt I PKN 331/99, OSNP 2001/9/314) wynika, że pracodawca jest zobowiązany m.in. zaznajamiać pracowników z ich podstawowymi uprawnieniami (art. 94 pkt 1 k.p.), wydać świadectwo pracy (w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy - art. 97 par. 1 k.p.) czy też szanować godność i inne dobra osobiste pracownika (art. 111 k.p.). Zdaniem SN regulacje tego typu, jak również ogólne założenia, na których oparte jest całe ustawodawstwo pracy, pozwalają na konstruowanie ogólnego obowiązku pracodawcy dbania o dobro pracownika (a co najmniej respektowania tego dobra), podobnie do obowiązku pracownika, jakim jest dbanie o dobro zakładu pracy (art. 100 pkt 4 k.p.). W ramach tego ogólnego obowiązku pracodawcy mieści się m.in. dostarczanie pracownikowi informacji i dokumentów (świadectwa pracy, zaświadczeń o stażu pracy itp.) istotnych z punktu widzenia realizacji stosunku pracy, a nawet szerzej (np. gdy idzie o zaświadczenie o zarobkach potrzebne dla realizacji uprawnień poza zakładem pracy).
Powinność pracodawcy dostarczenia pracownikowi zaświadczenia nie może być jednak rozumiana jako bezwzględny obowiązek wydania takiego dokumentu na każde jego żądanie. Informacje, jakich domaga się zatrudniony, muszą mieć ważne znaczenie dla jego sytuacji pracowniczej. Z całą pewnością do takich wypadków będzie można zaliczyć staranie się o uzyskanie kredytu, pożyczki czy świadczenia z funduszu socjalnego przez współmałżonka.
Bywają sytuacje, kiedy pracodawca odmawia bezpodstawnie wydania zaświadczenia. W takim przypadku pracownik może rozważać zwrócenie się ze skargą na odmowę do inspekcji pracy. Jednak w praktyce inspektorzy nie podejmują żadnych działań w tej sprawie, zasłaniając się brakiem konkretnego przepisu, który stanowiłby podstawę podjęcia kroków prawnych wskazanych w ustawie z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 404 z późn. zm.). Zgodnie z jej art. 11 uprawnienie do działania przez inspekcję aktualizuje się dopiero w przypadku naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia.
Wobec odmowy inspektora pracownik może rozważać dochodzenie swoich praw na drodze sądowej. W przywołanym powyżej wyroku SN wyraził pogląd, że pracownik może dochodzić przed sądem pracy nakazania udzielenia informacji mających istotne znaczenie dla jego sytuacji pracowniczej. Wskazać również należy, iż w orzeczeniu z 11 czerwca 2003 r. (sygn. akt I PK 273/02, OSNP 2004/16/279) SN stanął na stanowisku, iż naruszenie przez pracodawcę zasad współżycia społecznego (uczciwego działania, dobrych obyczajów, przyzwoitości, lojalności wobec pracownika) stanowi czyn niedozwolony (art. 415 kodeksu cywilnego w zw. z art. 300 k.p.).
Pracownik może również wystąpić przeciwko pracodawcy, który nie wyda czy nie dostarczy na czas pracownikowi zaświadczenia o zarobkach, z roszczeniem odszkodowawczym. Takie powództwo ma wyłącznie szanse powodzenia, jeżeli po stronie pracownika powstanie konkretna szkoda wywołana niewydaniem tego dokumentu, którą będzie mógł następnie udowodnić w postępowaniu sądowym. [przykład]
PRZYKŁAD
Odszkodowanie, gdy powstała szkoda
Pracownik starał się o pożyczkę w banku na bardzo korzystnych warunkach w związku z obowiązującą promocją. Pracodawca zwlekał z wydaniem mu zaświadczenia o zarobkach, mimo iż pracownik kilkakrotnie zwracał się z prośbą o jego wydanie. Pracodawca wystawił dokument poświadczający zarobki zatrudnionego z dużym opóźnieniem. Pracownikowi bank odmówił przyznania pożyczki na preferencyjnych warunkach, wskazując właśnie na nieprzedłożenie zaświadczenia w terminie. Zatrudniony podpisał umowę z bankiem na dużo gorszych warunkach. W takim wypadku różnica między wysokością pożyczki na preferencyjnych warunkach a tą, która w rzeczywistości została udzielona, to szkoda powstała po stronie pracownika. Może on zatem rozważać pozwanie swojego pracodawcy o tę kwotę.
@RY1@i02/2013/162/i02.2013.162.21700030b.802.jpg@RY2@
Katarzyna Gospodarowicz radca prawny z Kancelarii Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy Sp. k.
Katarzyna Gospodarowicz
radca prawny z Kancelarii Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy Sp. k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu