Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli karmisz dziecko, masz prawo pracować nieco krócej

2 sierpnia 2013

Po urodzeniu dziecka wykorzystałam już urlop macierzyński, ale nie zamierzam brać wychowawczego, tylko wrócić do pracy. Pracując, chciałabym jednak nadal karmić dziecko. Z rozmowy z szefem zrozumiałam, że moje wcześniejsze wychodzenie z pracy nie będzie mile widziane. Kazał mi też przynieść zaświadczenie o karmieniu - żali się pani Kinga. - Proszę o wyjaśnienie, jakie mam prawa w związku z przedstawioną sytuacją? - pyta czytelniczka.

Przepisy przewidują specjalne przywileje umożliwiające młodym matkom karmienie bez konieczności rezygnowania z pracy. I jeśli nawet pracodawca nie jest im zbyt przychylny, musi ich przestrzegać. Liczba i długość przerw na karmienie dziecka piersią zależą od tego, ile godzin dziennie matka pracuje i ile dzieci karmi. Kobieta pracująca przynajmniej sześć godzin dziennie ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw wliczanych do czasu pracy. Jeśli karmi więcej niż jedno dziecko, przysługują jej dwie przerwy po 45 minut każda. Matka, która pracuje co najmniej cztery godziny, jednak mniej niż sześć godzin dziennie - ma prawo do jednej przerwy na karmienie, jeśli pracuje mniej niż 4 godziny dziennie - przerwa nie przysługuje w ogóle.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.