Socjalny wytrych do prywatności
Wysokie standardy ochrony danych osobowych pracownika, wynikające głównie z art. 221 kodeksu pracy, poza nielicznymi i nieistotnymi wyjątkami zamykają pracodawcy drogę do informacji dotyczących sfery życia prywatnego pracobiorcy. Ma to m.in. chronić zatrudnionych przed aktami dyskryminacji czy innymi niepożądanymi zjawiskami w środowisku pracy, którym może sprzyjać wiedza pracodawcy np. o stanie zdrowia podwładnego lub jego sytuacji rodzinnej. Ta zdawać by się mogło szczelna zasłona, za którą pracownik może ukryć swoją prywatność, doznaje jednak demontażu za sprawą obarczenia pracodawców obowiązkiem zaspokajania w miarę możliwości potrzeb socjalnych, bytowych i kulturalnych pracowników (art. 16 k.p.). Zasady zaspokajania tych potrzeb zostały unormowane w ustawie z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 592 z późn. zm.). Wśród nich kluczową jest zasada różnicowania świadczeń oraz przyznawania ulgowych usług z funduszu w zależności od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do tych świadczeń. Tą osobą jest najczęściej oczywiście pracownik.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.