Dziennik Gazeta Prawana logo

Słabe wyniki mogą być przeszkodą w powrocie do pracy

3 lipca 2018

Orzeczenie

Pracodawca nie musi ponownie konsultować ze związkami zwolnienia działacza związkowego, który wrócił do pracy po długotrwałej nieobecności. Z kolei pracownik nie powinien liczyć na powrót do pracy, gdy jego następca ma lepsze wyniki.

Pracownik był zatrudniony w firmie od października 2007 r. jako kierownik wydziału malarni. 23 lipca 2009 r. pracodawca poinformował związki zawodowe o zamiarze rozwiązania z nim umowy o pracę za wypowiedzeniem. Jako jego przyczyny wskazał m.in. brak realizacji zadań, straty wynikające z niewłaściwego sposobu zarządzania wydziałem oraz utratę zaufania do pracownika jako osoby zarządzającej. Związki zawodowe nie wyraziły zgody na zwolnienie. W okresie od 24 lipca 2009 r. do 11 stycznia 2010 r. pracownik przebywał na zwolnieniu lekarskim. W tym czasie zastępowała go inna osoba. Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego pracownik otrzymał wypowiedzenie.

Zatrudniony odwołał się do sądu I instancji. Domagał się uznania wypowiedzenia za bezskuteczne. Argumentował, że wskazane przyczyny zwolnienia są nieuzasadnione i nieprawdziwe, a pracodawca naruszył art. 38 kodeksu pracy (zwolnienie bez powiadomienia związków zawodowych).

Sąd I instancji uznał, że tryb rozwiązania umowy był niezgodny z prawem, a powody wypowiedzenia nieprecyzyjne. Zasądził od firmy na rzecz pracownika ponad 17 tys. zł odszkodowania.

Sprawa trafiła do sądu II instancji. Ten uznał, że zwolniony nie był skonfliktowany z załogą firmy, nie można też wykluczyć jego dobrej współpracy z nowym przełożonym. Sąd II instancji przywrócił pracownika do pracy.

Pełnomocnik firmy wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Ten wskazał, że w razie skorzystania przez pracownika z długotrwałego zwolnienia lekarskiego, po uzyskaniu od związku informacji o zamiarze wypowiedzenia mu umowy o pracę, firma nie miała obowiązku ponownej konsultacji zamiaru wypowiedzenia (por. wyrok SN z 2 czerwca 1995 r., I PRN 25/95, OSNP 1996 nr 4, poz. 60). SN ustalił też, że działania pracownika przyczyniły się do generowania strat firmy. Z tym problemem poradził sobie jego aktualny następca osiągający lepsze efekty i wyższą od zwolnionego skuteczność w kierowaniu wydziałem malarni. W takich okolicznościach zdaniem SN trudno zmuszać pracodawcę do przywracania do pracy i dalszego zatrudnienia osoby, która uzyskiwała niższe rezultaty. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Wyrok Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2012 r. (sygn. akt I PK 212/11).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.