Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Oficer ds. ochrony sygnalistów pilnie poszukiwany

Biznes szuka prawników, którzy doradzą, jak wdrożyć unijną dyrektywę
Biznes szuka prawników, którzy doradzą, jak wdrożyć unijną dyrektywę
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Firmy czekają na polskie przepisy interpretujące unijną dyrektywę regulującą zgłaszanie nadużyć. Nie są jeszcze gotowe, ale ruszyły na łowy – szukają specjalistów od tworzenia kanałów zgłoszeń

Unijna dyrektywa zacznie obowiązywać w piątek. Jeszcze w październiku tylko 9 proc. firm deklarowało pełną gotowość do jej wdrożenia, a co trzecia zakładała, że nie zdąży z przygotowaniami do wyznaczonego czasu – wynikało z raportu firmy doradczej EY. – Dziś stan przygotowań się poprawił, ale nadal gros przedsiębiorstw czeka na finalny kształt rozwiązań krajowych – ocenia Jarosław Grzegorz z EY Polska, współautor badań i ekspert BCC ds. przeciwdziałania nadużyciom gospodarczym.

Zdaniem pytanych przez DGP ekspertów 17 grudnia to przede wszystkim termin dla państw członkowskich na opracowanie krajowych rozwiązań implementujących dyrektywę o ochronie sygnalistów. – Bez polskiej ustawy sama dyrektywa nie nakłada na sektor prywatny obowiązków z niej wynikających. Nic też nie wskazuje na to, by przedsiębiorstwa wyrobiły się do tego czasu. Kluczowa będzie więc długość vacatio legis polskiej ustawy – podkreśla Jarosław Grzegorz. Na przykład Konfederacja Lewiatan postulowała pół roku. – Dyrektywa unijna znana jest od około dwóch lat, ale kluczowe dla przedsiębiorców prywatnych będą zapisy w krajowej ustawie, a przygotowanie firm jest różne – mówi Robert Lisicki, ekspert międzynarodowego i krajowego prawa pracy oraz koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego Konfederacji Lewiatan.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.