Likwidacja działu nie jest przeszkodą w przywróceniu do pracy
Sąd pracy nie ma obowiązku prowadzenia z urzędu postępowania dowodowego, które ma na celu ustalenie, czy uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach jest niemożliwe lub niecelowe.
Dorota L. była zatrudniona w firmie na stanowisku kierownika działu dochodów i rozliczeń. Następnie, po kilku latach została przeniesiona do innej komórki firmy z zachowaniem dotychczasowego stanowiska. Z kolei w październiku 2006 r. otrzymała wypowiedzenie warunków pracy i płacy. Pracodawca powołał się na art. 42, par. 1 k.p. w związku z art. 36 par. 1 pkt 3 k.p. Jako przyczynę wskazał nieprawidłowe wykonywanie przez nią czynności na powierzonym stanowisku kierowniczym (zła organizacja pracy wydziału, co wpływa negatywnie na jakość i terminowość wykonywania zadań). Jednocześnie zaproponowano jej dalsze zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy, ale nie na kierowniczym stanowisku.
Od decyzji firmy Dorota L. odwołała się do sądu rejonowego. Domagała się stwierdzenia bezskuteczności wypowiedzenia i przywrócenia poprzednich warunków zatrudnienia. Ten uznał, że firma nie udowodniła, że którakolwiek z podanych przez pracodawcę przyczyn była rzeczywista i prawdziwa. Sąd rejonowy przywrócił pracownicę do pracy na poprzednich warunkach.
Firma od wyroku odwołała się do sądu okręgowego, który stwierdził, że w rzeczywistości pracownica dopuszczała się naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd okręgowy zmienił więc zaskarżony wyrok i oddalił powództwo Doroty L., która następnie wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten z kolei uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sądowi okręgowemu do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wyroku SN wskazał, że sąd okręgowy nie ustosunkował się do ustaleń sądu rejonowego, zgodnie z którymi powodem powstania zaległości i naruszenia terminów były reorganizacje i zmiany w organizacji pracy zakładu. Sąd okręgowy po ponownym rozpatrzeniu sprawy przywrócił Dorotę L. do pracy.
Firma od wyroku wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu skargi firma wskazała, że sąd okręgowy nie wziął pod uwagę, że wydział i stanowisko kierownicze zostały zlikwidowane. Ponadto firma wskazała, że sąd okręgowy powinien wziąć pod uwagę też nowe okoliczności zaistniałe w zakładzie i przynajmniej przeprowadzić postępowanie dowodowe w zakresie możliwości i celowości przywrócenia Doroty L. do pracy. Podkreśliła, że sąd nie ustalił, czy istnieje możliwość przywrócenia pracownika do pracy na poprzednich warunkach, a taki obowiązek wynika z art. 45, par. 2 k.p. SN oddalił skargę kasacyjną.
Sąd pracy nie ma obowiązku prowadzenia z urzędu postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie, czy uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach jest niemożliwe lub niecelowe. Obowiązek taki nie wynika z art. 45, par. 2 k.p.
Zgodnie z tym przepisem sąd może nie uwzględnić żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub niecelowe. W takim przypadku orzeka o odszkodowaniu. SN uznał, że stwierdzenie - jeżeli ustali - nie może być odczytane, że jest to konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego i sprawdzenie w firmie, czy istnieje realna możliwość przywrócenia pracownika do pracy.
Sąd Najwyższy wskazał, że likwidacja stanowiska lub wydziału firmy, w którym pracownik był zatrudniony, nie jest przeszkodą w przywróceniu zwolnionego pracownika do pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu