Fundusz zapłaci pracownikom wynagrodzenia za pracodawcę, który porzucił firmę
Osoby zatrudnione przez pracodawców, którzy zaprzestali działalności, otrzymają wynagrodzenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Pracownicy firm porzuconych przez właścicieli będą mogli ubiegać się o zaliczki z funduszu na poczet zaległych wynagrodzeń. Wystarczy, że nieobecność pracodawcy w firmie przekroczy dwa miesiące. Wysokość zaliczki wypłacanej przez FGŚP nie będzie mogła przekraczać płacy minimalnej (1317 zł w 2010 roku.). Tak wynika z ustawy o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, którą przyjął Sejm. Teraz trafi ona do Senatu. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia, więc mogą obowiązywać już na początku przyszłego roku.
Pracownik, który chce otrzymać zaliczkę na poczet zaległych świadczeń, będzie musiał złożyć wniosek do kierownika Biura Terenowego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Określi w nim rodzaj niewypłaconych świadczeń i ich wysokość oraz uprawdopodobni fakt wystąpienia niewypłacalności pracodawcy lub dowiedzie, że złożony został już wniosek o ogłoszenie upadłości firmy. Będzie musiał też złożyć oświadczenie o pozostawaniu w stosunku pracy z danym pracodawcą. Informacje te trzeba będzie składać pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
Wzór wniosku zostanie określony przez ministra pracy i polityki społecznej w odrębnym rozporządzeniu.
Jeżeli pracownik złoży wniosek o wypłatę świadczeń z tytułu faktycznego zaprzestania działalności przez pracodawcę, kierownik Biura Terenowego FGŚP uzyska dostęp do informacji na temat firmy, które dotyczą:
● składania deklaracji i opłacenia należnych podatków w urzędzie skarbowym,
● wyrejestrowania pracowników lub płatnika z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
● ustaleń dokonanych przez Państwową Inspekcję Pracy w ramach przeprowadzonych u pracodawcy kontroli i inspekcji,
● ustaleń dokonanych przez komornika w trakcie prowadzonych przeciwko pracodawcy postępowań egzekucyjnych.
Kierownik Biura Terenowego Funduszu będzie mógł też żądać od pracodawcy, aby ten przedstawił dokumenty potwierdzające faktyczne zaprzestanie działalności. Uzyska więc m.in. prawo do wglądu w dokumentację firmy w miejscu działalności pracodawcy.
Dzięki nowym przepisom nawet w przypadku złej woli pracodawcy pracownik będzie mógł otrzymać świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Nie powtórzy się więc np. sytuacja, jaka miała miejsce w tym roku w łódzkiej firmie Hanpol Electronics. Przez kilka miesięcy jej pracownicy nie otrzymywali pensji, bo pracodawca porzucił prowadzoną działalność. Nie mogli otrzymać świadczeń z FGŚP, bo pracodawca nie ogłosił formalnie upadłości.
Po wejściu w życie zmian to sami pracownicy będą mogli ubiegać się o świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Otrzymają zaliczki na poczet zaległych świadczeń, nawet jeśli np. pracodawca porzuci prowadzoną działalność lub nie będzie ubiegał się o wypłatę świadczeń dla swoich podwładnych ze środków funduszu.
1317 zł będzie wynosić maksymalna zaliczka na poczet niewypłaconych wynagrodzeń w 2010 roku.
Łukasz Guza
Podstawa prawna
Ustawa z 19 listopada 2009 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (trafiła do Senatu).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu