Sami przygotowaliśmy wniosek o dopłaty
Od 22 sierpnia firmy, które ucierpiały z powodu kryzysu, mogą ubiegać się o dopłaty do pensji pracowników. Białostocka firma Promotech jako jedna z pierwszych przeszła całą procedurę ubiegania się o tę pomoc.
ŁUKASZ GUZA
MAŁGORZATA JAROMSKA
Jesteśmy producentem zaawansowanych technologicznie elektronarzędzi i sprzętu dla przemysłu. Ponad 90 proc. naszej produkcji jest eksportowane do wielu krajów na całym świecie - w szczególności do USA oraz Europy Zachodniej. Efektem drastycznego spadku zamówień jest znacznie obniżona sprzedaż, którą wykazaliśmy w kwartalnych sprawozdaniach F-01.
Tak, co roku pracodawca dostaje zawiadomienie z ZUS o jej wysokości. Sądziliśmy, że wystarczy ksero zawiadomienia, ale konieczne jest jeszcze oświadczenie pracodawcy o wysokości stopy procentowej składki oraz wskazanie, jakiego okresu ono dotyczy.
Nie. Zgodnie z przepisami firma jest zagrożona, jeśli utraciła połowę kapitału własnego, a nas ten problem nie dotyczy. Oceniając wniosek, urzędnicy zwracają też uwagę na prestiż i opinie o pracodawcy w środowisku lokalnym. Jeżeli firma jest dobrze postrzegana, dba o pracowników i ich warunki pracy, była nagradzana w konkursach dla pracodawców, to zwiększa się prawdopodobieństwo pozytywnego rozpatrzenia wniosku.
Tak. Jego projekt opracował nasz analityk finansowy, a nie firma zewnętrzna. Pomogło nam też Biuro Terenowe FGŚP, które wskazało, co powinno znaleźć się w programie.
Po pierwsze, należy opracować prezentację firmy. Przygotowaliśmy ją w formie papierowej. Znalazły się w niej materiały przygotowane już wcześniej na potrzeby klientów, w tym misja firmy, wizja rozwoju, lokalizacja i historia. Opisaliśmy też naszą działalność, produkty, osiągnięcia i nagrody, jakie nam przyznano, oraz określiliśmy też, jaki jest zasięg działania firmy, sprzedaż i potencjał intelektualny przedsiębiorstwa. Oczywiście przedstawiliśmy też zarząd firmy, wszelkie certyfikaty i zdjęcie siedziby. W programie opisaliśmy też naszą sytuację ekonomiczną. Przedstawiliśmy działania, jakie podjęliśmy, aby przeciwdziałać skutkom kryzysu, i wykaz środków, jakie zostaną podjęte w celu dalszego ich łagodzenia i realizacji planu naprawczego. To jest strategia realizacji programu. Ważne też jest określenie obecnej i przyszłej sprzedaży. W programie powinna też być ujęta informacja o istnieniu zaległości publicznoprawnych.
Nie. Łącznie cały nasz program zajął 10-12 stron. Analiza finansowa dokonywana jest na bieżąco.
Tak. Ministerstwo Gospodarki nie zgłosiło żadnych uwag.
Każdy załącznik do wniosku, który jest kserokopią, musi być poświadczony za zgodność z oryginałem przez przedsiębiorcę. We wniosku w części A w punkcie drugim należy wskazać odnotowany w ciągu trzech miesięcy spadek sprzedaży. Wskazaliśmy II kwartał 2009 r. i dla porównania II kwartał 2008 r. Trzeba było jednak wskazać konkretne miesiące (kwiecień, maj, czerwiec). Z naszego doświadczenia wynika też, że warto ubiegać się o maksymalną kwotę dopłaty, czyli 402,50 zł miesięcznie na pracownika, w maksymalnie długim okresie, czyli przez sześć miesięcy, ale do końca 2011 r. Dzięki temu firma będzie mogła skorzystać z tej pomocy nie od razu, ale w częściach.
25 sierpnia zawarliśmy porozumienie z pracownikami, a wniosek do FGŚP złożyliśmy 7 września. 1 października otrzymaliśmy pismo z Ministerstwa Gospodarki o uznaniu nas za przedsiębiorstwo w przejściowych trudnościach. To nie jest długa procedura. Tylko na początku wydaje się, że jest trudna.
@RY1@i02/2009/215/i02.2009.215.000.007a.001.jpg@RY2@
Małgorzata Jaromska, kierownik Działu Kadr i Wynagrodzeń w firmie Promotech w Białymstoku
Fot. Andrzej Zgiet
od 14 lat pracuje w Promotech, w tym od 11 lat na stanowisku kierowniczym
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu