Kłopoty z ustalaniem dnia wolnego
Przepisy nie będą od 1 stycznia 2011 r. jednoznacznie wskazywać, czy pracodawca samodzielnie wyznacza dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy, czy też należy go ustalić w regulaminie pracy (a więc w porozumieniu ze związkami zawodowymi)
Nowelizacja kodeksu pracy z 24 września 2010 r. w istotny sposób zmieniła zasady ustalania wymiaru czasu pracy podwładnych. Ustawodawca zdecydował, że jeśli święto będzie przypadać w dzień wolny dla pracownika wynikający z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, nie obniży ono wymiaru czasu pracy. A zatem pracodawca nie będzie musiał już oddawać podwładnemu wolnego w innym terminie.
Problem w tym, że obecnie dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy ustala pracodawca. Dla niektórych pracowników może być to sobota, ale dla innych np. poniedziałek lub piątek. O tym decyduje pracodawca. Do 2001 r. obowiązywały jednak przepisy, zgodnie z którymi dzień taki należało ustalić w regulaminie pracy. Dlatego obecnie rozdzielamy rozkład czasu pracy, który trzeba określić w regulaminie, oraz dni wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy, który ustala pracodawca (jednostronnie, jako akt wewnętrznego kierownictwa). Nowelizacja k.p. z 24 września 2010 r. wprowadzi zatem wątpliwości, czy obecnie stosowana praktyka będzie zgodna z prawem. Przepisy te mówią bowiem o dniu wolnym wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Z literalnej wykładni tego przepisu wynika, że dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy jest elementem rozkładu czasu pracy. A skoro systemy i rozkłady czasu pracy ustala się w regulaminie pracy, to również dni wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy powinny być w nim ustalane (a więc podlegałyby negocjacjom ze związkami zawodowymi). Oznaczałoby to zatem, że ustawodawca wrócił do rozwiązania, które obowiązywało przed 2001 r.
Sądzę, że taka interpretacja nie byłaby jednak właściwa. Ustawodawca w przeszłości rozdzielił przecież rozkład czasu pracy i dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Dał pracodawcy możliwość ustalania, kiedy ten dzień wolny ma przypadać (i to w drodze jednostronnego aktu wewnętrznego kierownictwa pracą zakładu, a nie w drodze regulaminu). Wydaje się więc, że interpretacja, zgodnie z którą rozkład trzeba ustalać w regulaminie, a dzień wolny na podstawie samodzielniej decyzji pracodawcy, jest nadal obowiązująca. Nie można jednak przyjąć, że jest to pogląd jedynie słuszny. Równie dobrze można bowiem przytoczyć argumentację, zgodnie z którą ustawodawca wrócił do poprzednio obowiązujących rozwiązań i dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy znowu trzeba będzie ustalać w regulaminach. Wątpliwość, która interpretacja jest właściwa, będzie mógł rozstrzygnąć Sąd Najwyższy (jeśli taka sprawa trafi na wokandę).
To, czy dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy należy ustalać w regulaminie pracy, czy też na podstawie jednostronnej decyzji pracodawcy, ma zasadnicze znaczenie, zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Jeśli właściwe jest pierwsze z wymienionych rozwiązań, ustalenie dnia wolnego trzeba będzie negocjować ze związkami zawodowymi. Jeśli zaś właściwa jest druga interpretacja, firmy mogą tak ustalać dni wolne, aby jak najczęściej wypadały w święta, przez co pracownicy będą pracować dłużej. W takich przypadkach pracodawca nie będzie musiał oddawać im dnia wolnego w innym terminie.
@RY1@i02/2010/252/i02.2010.252.055.004b.001.jpg@RY2@
prof. Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
NOT. ŁUKASZ GUZA
Art. 1 ustawy z 24 września 2010 r. o zmianie ustawy - kodeks pracy i niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 224, poz. 1459)
1 stycznia 2011 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu