Na zmianach najwięcej stracą związki zawodowe
Ograniczenie reprezentacji pracowników w radach nadzorczych sprywatyzowanych spółek uderzy w związki zawodowe. Stracą źródło wiedzy o tym, co się dzieje w firmie.
Niewielkie. Reprezentacja pracowników nie jest na tyle liczna, aby móc przeforsować swoje propozycje. Dzięki niej pracownicy mogą jednak zdobyć ważne informacje o działalności lub planach firmy. Poznają decyzje rady nadzorczej i zarządu i mogą je przekazywać współpracownikom, z wyjątkiem informacji poufnych. Ta zasada działa zresztą w dwie strony, bo zarząd spółki dowiaduje się jednocześnie, jakie są nastroje i opinie pracowników.
Związki zawodowe. Wprawdzie przepisy wskazują, że pracowniczych członków rady nadzorczej lub członka zarządu ze strony pracowników wybierają wszyscy podwładni, ale w praktyce decydujący wpływ na ich wybór mają związki. Starają się też one wpływać na ich działalność.
Niestety w wielu przedsiębiorstwach, w których zgodnie z przepisami powinny działać rady pracowników, nie powołano ich. Ponadto przewagą przedstawicieli w radach nadzorczych nad radami pracowników jest to, że jako członkowie najważniejszych organów firmy, uzyskują informacje u źródła. A w przypadku rad pracowników dane te są dopiero udostępnianie przez pracodawcę. Dlatego mimo krytyki ze strony firm instytucja przedstawicieli pracowników w radach nadzorczych wydaje się spełniać pożyteczną rolę.
, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu