Zakaz konkurencji wciąż jest problemem dla firm
● Osoba łamiąca zakaz konkurencji może stracić posadę u nowego pracodawcy
● Nawet zwolnienie z zakazu nie gwarantuje, że firma nie zapłaci odszkodowania
Mimo że do kodeksu pracy zakaz konkurencji został wprowadzony ponad 15 lat temu, korzystające z niego firmy wciąż mają problemy z tworzeniem takich umów. Jak ustaliliśmy, przedsiębiorcy nie znają też ostatnich orzeczeń sądów w tym zakresie. Okazuje się, że część z nich ma błędnie skonstruowane umowy, których zapisy pracownik może podważyć.
Najczęstszym błędem popełnianym przez pracodawców jest zwalnianie pracowników z zakazu konkurencji. Sądzą, że dzięki temu nie będą musieli płacić odszkodowań. Takie przeświadczenie jest błędne. Nie wystarczy też wpisanie do umowy możliwości odstąpienia przez pracodawcę od zakazu konkurencji.
Sąd Najwyższy, odnosząc się do tej kwestii, wskazał w ostatnim - ubiegłorocznym - orzeczeniu, że firma może skutecznie odstąpić od umowy tylko wtedy, gdy termin, w jakim można tego dokonać, zostanie przewidziany w umowie.
- Mamy w umowach o zakazie konkurencji zawartą klauzulę o możliwości odstąpienia od tego typu umowy, ale nie określiliśmy terminu - mówi Agnieszka Żmijko, HR menedżer BLStream.
Dodaje, że firma będzie musiała sporządzić nowe umowy, które będą określały ten termin.
Pracodawcy muszą też pamiętać o wypłacaniu odszkodowania na czas. Zdaniem Sądu Najwyższego, jeśli spóźniają się z jego wypłatą, pracownik może się zatrudnić u konkurencji. W efekcie zakład pracy i tak będzie musiał pokryć całość odszkodowania należnego pracownikowi, który nie jest już objęty zakazem.
Sądy nie są jednak obojętne na bezradność firm wobec pracowników, którzy łamią zakaz i przechodzą do konkurencji. W grudniu 2009 r. Sąd Rejonowy w Siedlcach w imieniu pracownika rozwiązał z jego aktualnym pracodawcą umowę o pracę w trybie art. 32 kodeksu pracy. Wypowiedzenie zostało dostarczone obecnemu pracodawcy przez komornika sądowego.
- Pracodawcom łatwiej domagać się wyegzekwowania stosowania umowy, niż udowadniać przed sądem, że firma poniosła szkodę - mówi Bartłomiej Raczkowski, partner w Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy.
Jego zdaniem, jeśli w umowie nie ma przewidzianej kary umownej za złamanie zakazu konkurencji, to firmie trudno jest udowodnić przed sądem, że poniosła szkody w związku z przejściem pracownika do konkurencji.
Artur Radwan
artur.radwan@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu