Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Rząd zdecyduje o zmianach w czasie pracy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zatrudnienie

Najprawdopodobniej podczas zaplanowanego na 11 grudnia spotkania zespołu prawa pracy komisji trójstronnej partnerzy społeczni otrzymają zapowiadany przez ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza projekt nowelizacji kodeksu pracy.

- Cieszymy się, że rząd tak szybko go przedstawi. Liczymy na to, że znajdą się w nim rozwiązania ograniczające się jedynie do wydłużenia okresów rozliczeniowych, ruchomego i przerywanego czasu pracy oraz dodatków za godziny nadliczbowe - mówi Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.

Podkreśla, że kryzys ekonomiczny nie sprzyja rozmowom o kompleksowych rozwiązaniach dotyczących czasu pracy.

Pracodawcy chcą, by nowe przepisy obniżyły wysokość dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych. Generalnie propozycja PKPP Lewiatan zakłada ich obniżenie o połowę w stosunku do obecnie obowiązujących. Ponadto proponują, aby możliwe było rozliczanie nadgodzin w kolejnych okresach rozliczeniowych. W trakcie prac nad projektem będą domagać się też wprowadzenia - na wniosek pracownika (do uzgodnienia stron) - prawa do wypłaty wynagrodzenia wraz z dodatkiem, w zamian za udzielanie dnia wolnego za pracę w wolną sobotę.

- Jesteśmy zaskoczeni takim tempem prac resortu. Na 11 grudnia zostało zwołane posiedzenie zespołu prawa pracy KT, na którym miały być podsumowane dotychczasowe rozmowy z partnerami społecznymi - zauważa Janusz Łaznowski, ekspert NSZZ "Solidarność".

Tłumaczy, że centrala zgłosiła wątpliwości dotyczące zgodności proponowanych rozwiązań z wymogami dyrektyw UE. Rząd miał się do nich ustosunkować.

- Biorąc to wszystko pod uwagę, nie spodziewam się, by resort przygotował korzystną dla pracowników wersję przepisów - dodaje.

NSZZ "Solidarność" chce, by rządowy projekt obejmował kompleksową zmianę przepisów o czasie pracy w połączeniu z wprowadzeniem rozwiązań ograniczających zawieranie umów na czas określony.

Podobnie uważa OPZZ. Jego przedstawiciele twierdzą, że przyśpieszenie prac nad projektem zmian w przepisach o czasie pracy oznacza, że rządowi zależy na tym, by nowe rozwiązania weszły w życie jak najszybciej.

- Wielce prawdopodobne jest, że projekt, który pojawi się w przyszłym tygodniu, będzie ustawą antykryzysową numer dwa. Jeżeli nie znajdą się w nim przepisy ograniczające stosowanie umów na czas określony, to trudno liczyć, że związki pozytywnie go ocenią - tłumaczy Paweł Śmigielski, ekspert OPZZ.

Jego zdaniem możliwe jest porozumienie w komisji trójstronnej obejmujące wprowadzenie całkowicie nowych przepisów o czasie pracy i stabilności zatrudnienia.

Pracodawcy chcą obniżenia dodatków za pracę w nadgodzinach

Tomasz Zalewski

tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.