Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Decyzję szefa można podważyć

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pracodawca ma prawo wydawać polecenia. Podporządkowanie się im pracownika nie musi być absolutne

W karierze pracownika pojawić się może sytuacja, gdy będzie musiał sam rozstrzygnąć, jakiemu poleceniu służbowemu przełożonego należy się poddać bez dyskusji, a którego wykonanie można zignorować. W podjęciu słusznej decyzji, poza znajomością przepisów, rozsądkiem i doświadczeniem życiowym, pomocny może być zakres obowiązków, który jest wydawany zatrudnionemu przy zawieraniu z nim umowy o pracę.

Granice podporządkowania

Do podstawowych obowiązków pracownika należy m.in. sumienne i staranne wykonywanie pracy oraz stosowanie się do poleceń przełożonego. Kodeks pracy stanowi, że pracownik powinien stosować się do poleceń pracodawcy, jeżeli dotyczą one pracy umówionego rodzaju, nie są sprzeczne z umową ani z przepisami prawa (art. 100 par. 1 k.p.).

Za polecenie dotyczące pracy należy rozumieć takie, które związane jest ze stosunkiem pracy. Nie powinno być interpretowane jedynie jako dotyczące wykonywania czynności składających się na rodzaj pracy. Polecenia tego typu mogą dotyczyć również zachowania podwładnego względem innych osób w związku z wykonywaną pracą (np. współpracowników czy klientów), jak również wyglądu zewnętrznego podwładnego, jeśli ma on znaczenie dla wizerunku firmy.

Z umówioną pracą nie są jednak związane tylko polecenia odnoszące się bezpośrednio do konkretnych czynności wykonywanych przez zatrudnionego, ale również dotyczące ogólnych obowiązków pracowniczych, np. polecenia wynikające z obowiązku dbałości o dobro pracodawcy.

Za zgodność zaś polecenia z przepisami prawa należy rozumieć nie tylko te wynikające z kodeksu pracy. W wykonywaniu poszczególnych zadań konkretnego pracownika pomocna być może znajomość innych regulacji (np. ustawy o rachunkowości w przypadku wykonywania zadań księgowej) czy chociażby przepisów samego kodeksu karnego.

Konsekwencje odmowy

Odmowa wykonania polecenia może mieć dla podwładnego niekorzystne skutki. Zdaniem Sądu Najwyższego pracownik nie może odmówić wykonania polecenia przełożonego, jeżeli nie jest ono bezprawne (orzeczenie z 21 czerwca 1972 r., sygn. akt III PRN 41/72). Jednorazowa zaś odmowa wykonania polecenia może uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę lub warunków pracy i płacy (orzeczenie sądu okręgowego z 16 czerwca 1978 r., sygn. akt I P 671/78). W innym orzeczeniu podkreśla się, że bezprawna i świadoma odmowa wykonania polecenia zagrażająca istotnym interesom pracodawcy może skutkować rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia (wyrok SN z 12 czerwca 1997 r., sygn. akt I PKN 211/97). Źle może się skończyć przykładowo samowolne zabranie przez pracownika z jego akt osobowych dokumentów dotyczących stosunku pracy i uporczywa odmowa ich zwrotu na żądanie pracodawcy (wyrok SN z 6 grudnia 2001 r., sygn. akt I PKN 720/00), jak również odmowa wykonania polecenia pracodawcy udania się na komisariat policji w celu zbadania stanu trzeźwości pracownika (wyrok SN z 15 października 1999 r., sygn. akt I PKN 309/99).

Aby pracodawca mógł kierować w stronę podwładnego zarzut odmowy wykonania polecenia, konieczne jest wpierw ustalenie, jaka była treść konkretnego polecenia, czy dotyczyło ono wykonywanej pracy i w jakich okolicznościach zostało ono wydane (wyrok SN z 1 października 1997 r., sygn. akt I PKN 317/97). Sąd zaś w ewentualnym procesie sądowym, oceniając zasadność wypowiedzenia umowy o pracę z powodu niezastosowania się do poleceń przełożonego, powinien również ocenić słuszność przyczyny odmowy wykonania polecenia (wyrok SN z 13 maja 1998 r., sygn. akt I PKN 108/98).

Przekroczone granice

Przykre dla pracownika konsekwencje mogą mieć również miejsce w sytuacji, gdy nie zastosuje się do polecenia szefa przekraczającego ustalone prawem granice. Mimo że pracownik ma prawo czuć się zwolnionym z wykonania takiego polecenia jako naruszającego zasady podporządkowania pracodawcy, czasami odmowa może skutkować np. nieuzasadnionym zwolnieniem z pracy. Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że bezkrytyczne wykonanie bezprawnego polecenia, którego realizacja choćby potencjalnie zagraża interesom pracodawcy, może zostać zakwalifikowane jako naruszenie określonego w art. 100 par. 2 pkt 4 k.p. pracowniczego obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy (wyrok SN z 2 czerwca 2010 r., sygn. akt II PK 364/09). Zdaniem SN wyrażonym w wyroku z 10 września 1997 r. (sygn. akt I PKN 244/97) bezkrytyczne stosowanie się do bezprawnych poleceń pracodawcy może stanowić uzasadnienie dla wypowiedzenia umowy o pracę.

Warto zatem mieć na uwadze to, że za ich wykonanie może grozić nie tylko odpowiedzialność pracownicza (np. upomnienie), ale w skrajnych sytuacjach nawet karna (np. kara pozbawienia wolności za fałszowanie dokumentacji medycznej przez lekarza).

Ostrożnie z dyskusją

Ocena przez podwładnego wydanego mu polecenia i ewentualna dyskusja nad procesem jego wykonania jest możliwa. Należy jednak pamiętać, aby mieściła się ona w rozsądnych granicach. Pracownik może otwarcie, krytycznie i we właściwej formie wypowiadać się w sprawach dotyczących organizacji pracy (wyrok SN z 7 września 2000 r., sygn. akt I PKN 11/00). Odmowa wykonywania poleceń wydawanych na podstawie i w granicach określonych w art. 100 par. 1 k.p. nie mieści się jednak w granicach dopuszczalnej krytyki działań pracodawcy. Ich przekroczenie może stanowić uzasadnienie wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony (wyrok SN z 17 grudnia 1997 r., sygn. akt I PKN 433/97).

Szczególne sytuacje

Warto zauważyć dodatkowo, że kodeks pracy przewiduje niekiedy obowiązek wykonania poleceń, które dotyczą innych zachowań niż wykonywanie umówionej pracy, a których uzasadnieniem jest obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy. Dotyczy to np. czasowego powierzenia podwładnemu innej pracy w razie uzasadnionych potrzeb pracodawcy (art. 42 par. 4 k.p.), przestoju (art. 81 par. 3 k.p.) czy pracy w nadgodzinach (art. 151 par. 1 k.p.). Z kolei pracownik może zasadnie odmówić wykonania polecenia, gdy np. wykonanie go może spowodować zagrożenie dla zdrowia lub życia (art. 94 pkt 4 k.p.). Pracodawca bowiem jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

Odmowa wykonania prywatnych zakupów w czasie pracy jest zasadna

Szefowa biura rachunkowego poleciła swojej pracownicy Annie K. zatrudnionej na stanowisku młodszej księgowej, aby ta zrobiła jej zakupy i zawiozła służbowym samochodem do jej domu. Odmowa wykonania polecenia przez podwładną spowodowała zwolnienie jej z pracy. W procesie sądowym pani Anna uzyskała jednak z tego tytułu odszkodowanie.

Piotr Rola

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.