Przywilej czy obciążenie
Bank przyjmuje do pracy w małym lokalnym oddziale absolwenta studiów prawniczych na stanowisko związane z obsługą klientów. Po okresie próbnym pracownik zostaje zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Zadania ma ustalone w takim wymiarze jak inni pełnoetatowi pracownicy. Po dwóch miesiącach informuje pracodawcę, że w związku z pozytywnym wynikiem egzaminu na aplikację radcowską (co udokumentował) będzie korzystał z dwóch dni wolnych od pracy w tygodniu z zachowaniem prawa do wynagrodzenia - należnych mu stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 10, poz. 65 z późn. zm.) - na udział w obowiązkowych zajęciach szkoleniowych.
Szef oddziału jest zaskoczony wnioskiem pracownika, bowiem przyjmując go do pracy, nie liczył się z zaistnieniem takiej sytuacji, a ponadto zatrudnił go na stanowisku, gdzie owszem inne kierunki podnoszenia kwalifikacji zawodowych przez pracownika - z zakresu finansów i bankowości czy marketingu - są pożądane, ale aplikacja prawnicza akurat niekoniecznie.
Dla pracodawców przepisy są jednak nieubłagane. Dla wpisania na listę aplikantów radcowskich nie wymagają już, i słusznie, zgody (skierowania) pracodawcy. Inaczej niż kodeksowe przepisy o podwyższaniu kwalifikacji zawodowych przez pracowników, które uzależniają prawo do zwolnień od pracy i urlopów szkoleniowych od woli pracodawcy (art. 1031 par. 1 i 1036 k.p.), przepisy ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych statuują uprawnienia pracownicze do płatnych zwolnień od pracy i płatnego 30-dniowego urlopu na przygotowanie się do egzaminu całkowicie odmiennie. Ich uprawnienia są niezależne od woli pracodawcy. Po prostu się należą. I już.
Słowa uznania dla wszystkich tych, którzy doprowadzili do zdrowych i obiektywnych reguł przyjmowania na aplikację radcowską, otwierając ten zawód dla najlepszych i najzdolniejszych. Jednak wyjęcie aplikantów radcowskich z kodeksowych regulacji podnoszenia kwalifikacji zawodowych, niewątpliwie korzystne dla samych zainteresowanych, obarcza przyjmowanie do pracy absolwentów prawa pewnym ryzykiem - związanym z niedającą się wykluczyć koniecznością poniesienia przymusowej i niechcianej przez pracodawców daniny w postaci kosztownych ekonomicznie i organizacyjnie świadczeń. Nie chodzi przy tym o to, że nie będą mogli znaleźć pracy. Mogą się jednak spotkać i nierzadko spotykają się z elastycznymi formami zatrudnienia (głównie w postaci terminowych umów o pracę), które dają pracodawcom możliwość skutecznego wycofania się z zatrudnienia aplikantów.
Ułatwianie pracownikom podnoszenia kwalifikacji zawodowych od dawna należy do podstawowych zasad prawa pracy (art. 17 k.p.). Ma ona charakter nieroszczeniowy ze strony pracownika - co pozwala na harmonizowanie potrzeb rozwojowych pracownika z możliwościami pracodawcy, a także skorelowanie kierunków podnoszenia kwalifikacji z bieżącymi i przyszłymi potrzebami zatrudniającego. Na tym fundamencie pracodawcy mogą budować racjonalną politykę szkoleniową, pomagać pracownikom (ekonomicznie i organizacyjnie) w miarę posiadanych na ten cel środków. Pomagają, bo chcą albo muszą, tyle że nie z obowiązku, ale z konieczności - by sprostać wyzwaniom rozwojowym.
Kodeksowe prawo pracy i prawo podatkowe wprowadza system zachęt dla pracodawców, aby zajęli się rozwojem zawodowym pracowników. Opiera się na racjonalnym, w mojej ocenie, założeniu, że w tej mierze stosowanie nakazów bądź zakazów jest po prostu bezcelowe, a wręcz mogłoby zaszkodzić najbardziej zainteresowanym, czyli pracownikom. Uprawnienia pracowników aplikantów wyłamują się z tej filozofii. Są niewątpliwym przywilejem, o którym przedstawiciele innych zawodów nawet nie mają co marzyć. Są jednak przywilejem tylko dla tych, którzy są zatrudnieni i to najlepiej na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony. I jak to często bywa, przywilej dla pracownika może być obciążeniem dla kandydata do pracy.
@RY1@i02/2012/158/i02.2012.158.21700020a.802.jpg@RY2@
Grzegorz Orłowski radca prawny, konsultant w firmie Orłowski - Patulski - Walczak Sp. z o.o.
Grzegorz Orłowski
radca prawny, konsultant w firmie Orłowski - Patulski - Walczak Sp. z o.o.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu