Wpłaty na PFRON jako sankcje straszą, ale nieskutecznie
W administracji państwowej pracuje za mało niepełnosprawnych. Pracodawcy nie mają dostatecznych bodźców do zatrudniania ich. Zdarza się również, że osoby takie nie są zainteresowane podjęciem pracy
W ministerstwach, urzędach centralnych i państwowych jednostkach organizacyjnych pracuje za mało osób niepełnosprawnych. Pracodawców nie dyscyplinuje konieczność odprowadzania składki na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, bo opłacają ją ze środków uzyskanych z budżetu państwa Takie wnioski nasuwają się po wynikach kontroli zatrudnienia w urzędach administracji publicznej w III i IV kwartale 2012 r. przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli, a opublikowanej w sierpniu 2013 r. Są one zbieżne z ustaleniami kontroli zatrudnienia niepełnosprawnych w administracji publicznej, którą prowadził mniej więcej w tym samym czasie departament kontroli i nadzoru Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Nie pomogły przepisy
W 2012 r. poziom zatrudnienia wzrósł tylko nieznacznie w stosunku do roku poprzedniego (o 0,26 punktu procentowego). Sytuacji nie poprawiła nawet nowelizacja z 19 sierpnia 2011 r. ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 201, poz. 1183), która dała pierwszeństwo w zatrudnianiu niepełnosprawnym, pod warunkiem że wskaźnik zatrudnienia w konkretnej instytucji administracji rządowej jest niższy niż 6 proc., a kandydat znajdzie się wśród pięciu najlepszych.
O tym, że zmiany nie miały większego wpływu na wzrost zatrudnienia niepełnosprawnych w urzędach administracji rządowej, najlepiej świadczą liczby podane w raporcie NIK.
Mimo że w 12 jednostkach objętych kontrolą stosowano znowelizowane przepisy, to w wyniku przeprowadzonego naboru na 210 stanowisk została zatrudniona tylko jedna osoba niepełnosprawna.
Na przykład w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pracę w kontrolowanym okresie ubiegało się 1580 osób, a tylko 33 (czyli 2 proc.) przedłożyły orzeczenia o niepełnosprawności, zaś wśród nich jedynie 21 kandydatów spełniało wymogi formalne, natomiast wśród pięciu najlepszych nie znalazł się żaden. Z kolei w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej kandydaci niepełnosprawni spełniający wymogi sami zrezygnowali z zatrudnienia ze względu na to, że zaproponowano im zbyt niskie wynagrodzenie.
Potrzebna inicjatywa kierownictwa
Zdaniem NIK jednostki objęte kontrolą prawidłowo stosowały podczas naboru wymogi preferencji zatrudniania niepełnosprawnych, ale mimo to poziom zatrudnienia w nich tej grupy pracowników w grudniu 2012 r. wynosił tylko 2,4 proc., czyli był znacznie poniżej wymaganego progu 6 proc. Przyczyny? W ocenie NIK niezależnie od uregulowań ustawowych kluczową rolę odgrywa przy zatrudnianiu inicjatywa kierownictw poszczególnych jednostek oraz podejmowanie przez nich dodatkowych działań, które wychodzą naprzeciw potrzebom osób niepełnosprawnych. Chodzi przede wszystkim o przestrzeganie praw przysługujących niepełnosprawnym, np. dostosowanie czasu pracy do stopnia niepełnosprawności, przerw na gimnastykę lub wypoczynek, dodatkowe urlopy odpowiednio przygotowane stanowiska pracy, a nawet toalety i podjazd pod budynek. W jednostkach objętych kontrolą wymogi te były przestrzegane, a nawet jeszcze dodatkowo zapewniano niepełnosprawnym zwolnienia od pracy na uczestniczenie w turnusach rehabilitacyjnych oraz wykonywanie badań specjalistycznych, zabiegów leczniczych i usprawniających. Jednak nieco inaczej sytuacja wyglądała na podstawie informacji uzyskanych z anonimowych ankiet, które wypełniali niepełnosprawni pracownicy tych kontrolowanych jednostek. Wskazywano tam na naruszanie uprawnień niepełnosprawnych, np. nie zapewniano im warunków do wykorzystywania przerwy na gimnastykę lub odpoczynek, a nawet w jednym przypadku doszło do naruszenia godności pracownika niepełnosprawnego.
Natomiast nie chodzi tutaj o źle pojętą inicjatywę polegająca na tym, że już od dawna zatrudnionego pracownika, którego zdrowie szwankuje, pracodawca namawia do starań o uzyskanie statusu niepełnosprawnego, aby w ten sposób poprawić statystykę w urzędzie.
Z tej samej kasy
Wpłaty na PFRON powszechnie są traktowane jako sankcje. Dlatego chęć uniknięcia ponoszenia ich ma być bodźcem do zatrudniania niepełnosprawnych. Natomiast w rzeczywistości skutecznie nie zachęca, co zresztą wynika z ustaleń pokontrolnych NIK, ponieważ w przypadku administracji rządowej wpłaty są finansowane ze środków budżetu państwa i dlatego nie są traktowane jako dolegliwość.
NIK przyznaje wprawdzie, że od 2009 r. minister finansów zabronił ujmowania obowiązkowych wpłat na PFRON w projekcie budżetu, a w ciągu roku nakazał finansowanie ich z środków przeznaczonych na wynagrodzenia, co pomniejszy fundusz płac, ale mechanizm ten okazał się nieskuteczny. Winą za taki stan rzeczy należy obarczyć resort finansów, który corocznie powiększa fundusz wynagrodzeń dysponentów o wielkość odpowiadającą wysokości ponoszonych przez nich wpłat na PFRON. Na ten problem NIK zwracała już uwagę wcześniej w "Analizie wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2010 r.". Intencje resortu są podobno słuszne, bo w odpowiedzi na powiadomienie skierowane przez NIK, ministerstwo stwierdziło, że środki z funduszu wynagrodzeń muszą dawać przestrzeń do zatrudniania niepełnosprawnych jako personelu administracyjnego, pomocniczego, technicznego lub jako członków korpusu służby cywilnej.
Stosowanie dobrych praktyk
Aby nowe rozwiązania rozwiązania doprowadziły do odczuwalnego wzrostu zatrudnienia niepełnosprawnych, to zdaniem NIK - działanie dyrektorów generalnych odpowiedzialnych za przygotowanie i przeprowadzanie naboru do pracy w urzędach nie może ograniczać się wyłącznie do formalnego wypełniania wymogów ustawowych. NIK podpowiada, że warto prowadzić dodatkowe działania o charakterze dobrych praktyk.
Jakie? Na przykład: upowszechniać informacje o preferencjach dla takich osób w procesach naboru do urzędów administracji publicznej, nawiązywać współpracę z organizacjami niepełnosprawnych oraz urzędami pracy, podnosić wiedzę pracowników odpowiedzialnych za rekrutację na temat możliwości i korzyści związanych z zatrudnianiem niepełnosprawnych, organizować staże dla tej grupy, a szczególnie dla studentów, które umożliwiałyby nabywanie doświadczeń pracy w administracji, co jest wymagane w większości naborów, wprowadzać telepracę i inne form świadczenia pracy, które będą przyjazne dla niepełnosprawnych.
Urzędy powinny w większym stopniu niż do tej pory korzystać z możliwości usług lub produkcji u pracodawców, którzy zatrudniają niepełnosprawnych i osiągają przy tym wymagany wskaźnik. W ten sposób także promowaliby pracę osób niepełnosprawnych.
Podsumowując wyniki kontroli, NIK stwierdziła:
wpolityka zatrudniania niepełnosprawnych będzie wymagała dalszego monitorowania czy zmiany przyniosły oczekiwane przez ustawodawcę efekty,
ww działaniach monitorujących powinny brać udział również komórki kontroli wewnętrznej oraz służby BHP,
ww ostatnich latach nastąpił znaczący postęp w zakresie dostosowania budynków zajmowanych przez naczelne i centralne urzędy.
@RY1@i02/2013/171/i02.2013.171.08800050a.802.jpg@RY2@
Wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w jednostkach objętych kontrolą (proc.)
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu