Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Ustawa antykryzysowa trafi do Sejmu

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jeśli firma odnotuje 15-proc. spadek obrotów, będzie mogła się ubiegać o pomoc

Rząd przyjął projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla pracowników i przedsiębiorców na rzecz ochrony miejsc pracy związanych z łagodzeniem skutków spowolnienia gospodarczego i kryzysu ekonomicznego.

- Ważne, że rozwiązania antykryzysowe mają charakter stały. Nie jest to ustawa incydentalna. Dzięki niej bardzo szybko w zależności od sytuacji na rynku pracy, przy rosnącym bezrobociu, rząd będzie mógł uruchomić pomoc. Co ważne, będą mieli na to wpływ partnerzy społeczni - informuje Jacek Męcina, wiceminister pracy.

Z przyjętych w ustawie rozwiązań będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, u których nastąpił spadek obrotów gospodarczych (sprzedaż towarów lub usług) nie mniejszy niż o 15 proc. w ciągu 6 kolejnych miesięcy w okresie 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) o przyznanie pomocy.

- Udzielanie wsparcia przedsiębiorstwom w czasie dekoniunktury jest cenne. Mamy jednak wątpliwości, czy proponowane rozwiązania spełnią pokładane w nich nadzieje ze względu na zbyt wyśrubowane kryteria, które firma musi spełnić, by skorzystać ze wsparcia - mówi Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP.

Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami przedsiębiorca występujący z wnioskiem o przyznanie świadczeń finansowanych z FGŚP będzie mógł skorzystać z pomocy przeznaczonej na częściowe zaspokojenie wynagrodzeń pracowniczych za czas przestoju ekonomicznego, a także na zrekompensowanie pracownikom z mniejszego wynagrodzenia z tytułu obniżenia wymiaru czasu pracy.

Przedsiębiorca oprócz pieniędzy na uzupełnienie pensji zatrudnionych, zmniejszonych z powodu przestoju czy skrócenia pracy, będzie także mógł uzyskać środki na opłacenie składek na ubezpieczenia społeczne podwładnych należnych od pracodawcy.

Ubiegająca się o pomoc firma będzie musiała nadal przejść przez biurokratyczną ścieżkę, która ma wykazać prawo do wsparcia, ale będzie ona krótsza i łatwiejsza w porównaniu z procedurą określoną w poprzedniej ustawie antykryzysowej.

- Wiedzieliśmy, że biurokracja była poprzednio wskazywana jako jedna z barier występowania o pomoc. Dlatego staraliśmy się ograniczyć do minimum wymogi związane z dokumentacją. Odeszliśmy od zaświadczeń i zastąpiliśmy je - tam, gdzie można - oświadczeniami przedsiębiorców. Firma w kłopotach nie będzie musiała przedstawiać programu naprawczego i ubiegać się o status przedsiębiorstwa w trudnej sytuacji ekonomicznej - twierdzi Jacek Męcina.

Podobnie jak w poprzedniej ustawie antykryzysowej pracodawca okres zmniejszonego zapotrzebowania na świadczenie zadań będzie mógł przeznaczyć na podnoszenie kwalifikacji załogi za pieniądze z Funduszu Pracy.

Tomasz Zalewski

tomasz.zalewski@infor.pl

Projekt skierowany do Sejmu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.