Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińcy pracują na czarno, bo obietnic zawarcia umowy nikt później nie weryfikuje

27 czerwca 2018

PROBLEM:

Co i rusz upraszczamy zasady zatrudnienia cudzoziemców w Polsce. I dobrze, bo to z korzyścią zarówno dla nich, jak i dla polskich pracodawców. Szkoda tylko, że w wyniku kolejnych nowelizacji zapominamy - głównie przy zatrudnianiu Ukraińców - o potrzebnych procedurach w zakresie weryfikacji złożonych przez przedsiębiorców obietnic. W praktyce bowiem polski pracodawca chcąc przyjąć do pracy obywatela Ukrainy, korzysta z uproszczonej procedury i rejestruje w powiatowym urzędzie pracy właściwym ze względu na swoją siedzibę lub miejsce zamieszkania oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy obywatelowi ze Wschodu. Tym oświadczeniem zobowiązuje się zatrudnić Ukraińca na umowę o pracę bądź cywilnoprawną. Ale czy faktycznie to robi? Żaden z urzędów, które wydają zgodę na przyjazd cudzoziemca do Polski, tego nie sprawdza. A to, że praca jest wykonywana zazwyczaj na czarno, wychodzi dopiero przy kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. No chyba, że Ukraińcy zdecydują się walczyć o swoje prawa w sądzie. A to nie jest wcale wykluczone, o czym świadczy wydany w październiku wyrok przez sąd okręgowy w Olsztynie. Pracownicy Ukrainy, którzy pracowali na czarno, porządkując pobocza autostrad w Polsce, wywalczyli zaległe wynagrodzenie. Nie musieliby iść do sądu, gdyby nie było przyzwolenia na niemające pokrycia w rzeczywistości obietnice ich potencjalnych pracodawców. Eksperci nie mają wątpliwości, że każdy z nich powinien być sprawdzany zaraz po tym, jak Ukrainiec przyjedzie do Polski.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.