Umowa na zastępstwo nie jest przedłużana do dnia porodu
Do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej złożona została interpelacja poselska (nr 27640) dotycząca naruszenia prawa do ochrony kobiet w czasie ciąży zatrudnionych na podstawie umowy na czas zastępstwa.
Stosunek pracy pracownicy zatrudnionej na czas zastępstwa ulega rozwiązaniu bez względu na zaawansowanie i stan ciąży, jeżeli zastępowany pracownik wraca do pracy. Zgłaszający interpelację poseł wskazał, że ochrona macierzyństwa powinna być nadrzędna i niezależna od rodzaju umowy, a państwo ma obowiązek zapewnienia kobietom w ciąży zabezpieczenia społecznego. Tym samym umowy na zastępstwo powinny być przedłużane do dnia porodu.
Resort w odpowiedzi podkreślił, że umowa taka jest ściśle powiązana ze stosunkiem pracy osoby zastępowanej. Z tego powodu rozwiązuje się z chwilą powrotu zastępowanego do pracy. W ocenie ministerstwa nie wydaje się konieczna zmiana obligująca do przedłużania pracownikom zastępującym stosunku pracy do dnia porodu.
Wskazano także, że wykonywanie pracy przez zastępowanego oraz zastępującego odbywa się w ramach jednego stanowiska pracy. Konieczność przedłużenia stosunku pracy zastępującej, z uwagi na jej ciążę, spowodowałaby obowiązek dla pracodawców stworzenia na ten czas stanowiska pracy i nawiązania nowego stosunku pracy. U niektórych pracodawców nie byłoby to możliwe z uwagi na brak dodatkowych miejsc pracy. Mogłoby się także przyczynić do zatracenia istoty umów na zastępstwo.
ML
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu