Motywacja czy frustracja
Problem: W mediach pojawiła się informacja, że polski oddział jednej z zagranicznych firm zastosował właśnie taki system nagród i kar dla swoich podwładnych. Wystarczy, że klient tylko raz w ciągu miesiąca złoży reklamację, i cała załoga nie dostanie urlopu przez miesiąc, a jeśli reklamacji w ciągu miesiąca będzie więcej niż dwie - nikt nie pojedzie na urlop przez dwa miesiące. Żeby zachować równowagę, pracodawca zaproponował pracownikom także nagrody. Jednak i tutaj wcale nie jest lepiej. Za miesiąc bez reklamacji - puszka coli, za dwa miesiące dobrej pracy - pizza, a za bezbłędny kwartał - premia finansowa w wysokości 10 zł.
Pojawia się pytanie, czy taki system nie uwłacza godności pracownika i przede wszystkim czy jest dopuszczalny. Czy pracownik może się domagać odszkodowania, gdy takie zapisy pojawiły się w przepisach wewnątrzzakładowych? A może lepiej byłoby nie wprowadzać takich systemów w ogóle, bo zamiast motywować pracowników, wywołują frustrację.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.