SN o odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika
TEZA: Po skazaniu pracownika przez sąd karny za umyślne naruszenie obowiązków związanych z zajmowanym stanowiskiem sąd cywilny (pracy) może samodzielnie ustalić, że z przestępstwa wynika szkoda wyrządzona przez pracownika umyślnie (art. 11 k.p.c., art. 122 k.p.).
Sygn. akt III PK 113/13
z 22 maja 2014 r.
Do pracowniczej odpowiedzialności odszkodowawczej z winy umyślnej nie mają zastosowania przepisy dotyczące pracowniczej odpowiedzialności odszkodowawczej z winy nieumyślnej w ograniczonym zakresie (art. 114 k.p.).
Pracownik był zatrudniony na stanowisku prezesa spółdzielni, która pośredniczyła w handlu nawozami sztucznymi. W okresie pełnienia funkcji doprowadził do nierozliczenia towaru dostarczanego przez spółdzielnię detalistom, w wyniku czego powstał niedobór w ilości ponad 650 ton nawozu. Spowodowało to szkodę w mieniu pracodawcy na kwotę ponad 320 tys. zł, a prezes został uznany w postępowaniu karnym za winnego tego, że w okresie sprawowania funkcji, z którą wiązał się obowiązek zajmowania się sprawami majątkowymi spółdzielni, dopuścił się prowadzenia ksiąg wbrew przepisom ustawy z 29 września 1998 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 330 ze zm.). Rozpoznając powództwo pracodawcy o odszkodowanie, sąd okręgowy ustalił, że nie wszyscy odbiorcy nawozów potwierdzali fakt przyjęcia towaru od spółdzielni na listach przewozowych, a brak tej dokumentacji jest bezpośrednim powodem powstania niedoboru, gdyż uniemożliwia dochodzenie zapłaty należności za wydany towar.
W spółdzielni nie było procedur normujących obrót nawozami, metody ewidencji przychodów nawozów od producentów i rozchodów nawozów do innych firm czy osób fizycznych. Nie prowadzono kartotek magazynowych, rodzajowych i ilościowo-wartościowych dla nawozów pobranych z fabryk oraz według kontrahentów, którym wydano określone ilości produktu do sprzedaży. Szkoda wynika z nierozliczonych zapłat za nawozy sztuczne, za które spółdzielnia zapłaciła dostawcom. Skoro pracownik pełnił w tym okresie funkcję prezesa spółdzielni, ponosi wyłączną odpowiedzialność za prowadzenie działalności gospodarczej i nieprawidłową ewidencję, w szczególności za brak potwierdzeń odbioru nawozów przez kontrahentów. Wobec tych zaniedbań spółdzielnia nie ma realnych szans na odzyskanie tych należności, więc odpowiada za nie pracownik jako kierownik zakładu pracy.
Apelacja prezesa została oddalona przez sąd drugiej instancji, który uznał, że pracownik umyślnie naruszył swoje obowiązki oraz umyślnie, a przynajmniej w zamiarze ewentualnym wyrządził szkodę wskutek wadliwego prowadzenia ksiąg rachunkowych. Szkoda spółdzielni nie wynikała z zaboru mienia przez prezesa, lecz z braku ewidencji osób fizycznych i prawnych, które pobrały nawozy na potrzeby własne lub w celu ich dalszej odsprzedaży. Spółdzielnia musiała zapłacić za faktury, jakie wystawili producenci nawozów, ale wobec braku dokumentów nie była w stanie wskazać osób, którym te nawozy wydano. Wykazano więc adekwatny związek przyczynowy między działaniem prezesa i szkodą, co uzasadnia odpowiedzialność odszkodowawczą pracownika. Wyrok ten został zaskarżony w skardze kasacyjnej, w której pracownik zarzucił naruszenie art. 114, 115 i 122 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.; dalej: k.p.).
Sąd Najwyższy przypomniał, że w sprawie zachodziło związanie wyrokiem karnym co do umyślnego naruszenia obowiązków przez prezesa. W okresie sprawowania funkcji dopuszczał się on nieprawidłowości w rozliczaniu sprzedaży, skutkiem których spółdzielnia płaciła producentom za nawozy, trafiające następnie do odbiorców bez uiszczenia zapłaty. Działanie to nie mogło być przypadkowe, gdyż nie miało incydentalnego charakteru. Po stwierdzeniu niedoboru ustalono brak dokumentów wskazujących odbiorców, co doprowadziło do zakwestionowania wystosowanych do klientów wezwań do zapłaty. W tych okolicznościach słusznie przypisano prezesowi odpowiedzialność za nieprawidłowości w dokumentacji w formie przestępstwa z art. 77 pkt 1 ustawy o rachunkowości. Tym samym można stwierdzić, że działając w sposób umyślny lub co najmniej godząc się na wystąpienie szkody, prezes doprowadził do powstania znacznego niedoboru w kasie spółdzielni. Uzasadnia to jego odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 122 k.p., zgodnie z którym umyślne wyrządzenie przez pracownika szkody w mieniu pracodawcy uzasadnia roszczenie o jej naprawienie w pełnej wysokości.
Akceptacja odpowiedzialności pracownika na podstawie art. 122 k.p. powoduje, że w sprawie nie znajdą zastosowania zasady odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną pracodawcy nieumyślnie. W takich okolicznościach nie można więc posiłkować się przepisami regulującymi ograniczoną odpowiedzialność pracownika, opierając się o art. 114 i nast. k.p. Pracownik ma obowiązek wykonywać swoje obowiązki ze szczególną starannością, tym bardziej gdy piastuje najwyższe stanowisko w strukturach organizacyjnych zakładu. Jeżeli taka osoba przewiduje możliwość wyrządzenia szkody zakładowi pracy i godzi się na to, postępowanie to ma znamiona umyślnego wyrządzenia szkody (art. 122 k.p.).
Takie ustalenie wyklucza możliwość zastosowania art. 115 k.p., przewidującego odpowiedzialność pracownika za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Przepis ten odnosi się bowiem do odpowiedzialności za szkodę wynikłą z winy nieumyślnej pracownika, czyli opartej na art. 114, a nie art. 122 k.p. W praktyce oznacza to, że umyślne wyrządzenie szkody w mieniu pracodawcy uzasadnia dochodzenie na pracowniku nie tylko wyrównania rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę, ale również utraconych przez niego korzyści.
Podobnie dobrodziejstwo ograniczenia odszkodowania na podstawie art. 119 k.p. służy tylko przy odpowiedzialności materialnej za szkodę wyrządzoną z winy nieumyślnej, a nie z winy umyślnej pracownika. Tym samym zasady te nie znajdą zastosowania w przypadku, gdy z ustaleń sprawy wynika, iż podwładny co najmniej godził się z wyrządzeniem szkody w mieniu pracodawcy, czyli działał umyślnie lub co najmniej w zamiarze indywidualnym. Szkoda wynika z przestępstwa, więc stosuje się do niej odrębne przepisy o przedawnieniu roszczeń. Ustalenie, że szkoda jest skutkiem zbrodni lub występku, uzasadnia przedawnienie dłuższe niż w przypadku zwykłego czynu niedozwolonego popełnionego z winy umyślnej (art. 4421 par. 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.), liczonego od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Zarzuty kierowane wobec prezesa nie dotyczą błędów w dokumentacji księgowej, lecz umyślnego naruszenia obowiązków, która to nieprawidłowość spowodowała szkodę stanowiącą normalne następstwo popełnionego przez prezesa czynu. Wszystko to przemawia za oddaleniem skargi kasacyjnej pracownika jako niezasadnej.
Podsumowanie
● Umyślne wyrządzenie przez pracownika szkody w mieniu pracodawcy uzasadnia odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 122 k.p., a tym samym pracodawca może dochodzić jej naprawienia w pełnej wysokości.
● Zastosowanie art. 122 k.p. powoduje, że w sprawie nie znajdą zastosowania zasady odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną pracodawcy nieumyślnie.
● Umyślne wyrządzenie szkody w mieniu pracodawcy uzasadnia dochodzenie od pracownika nie tylko wyrównania rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę, ale również utraconych przez niego korzyści.
● Jeżeli szkoda powstała wskutek zbrodni lub występku, to przedawnienie roszczeń jest dłuższe niż w przypadku zwykłego czynu niedozwolonego popełnionego z winy umyślnej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.