Dziennik Gazeta Prawana logo

Przy doraźnym zleceniu ważne są szczegóły

29 czerwca 2018

Firma nie może wyznaczyć konkretnego miejsca, w którym zleceniobiorca będzie pozostawał pod telefonem. Jednak za taką dyspozycyjność musi ustalić odpowiednie wynagrodzenie

Ostatnio w DGP (nr 139/2014 i 143/2014) pisaliśmy o tym, że zatrudniający coraz częściej doraźnie stosują umowy-zlecenia na telefon. Firma, która korzysta z takiego rozwiązania, powinna to robić jednak rozważnie i zadbać - zarówno o treść samej umowy zlecenia, jak i warunki, w jakich będzie ona wykonywana. Dbałość o te elementy może uchronić szefa przed zarzutami ze strony organów kontroli (np. PIP) o obchodzenie przepisów kodeksu pracy oraz przed potencjalnymi roszczeniami zleceniobiorców dochodzących ustalenia, że działają w warunkach zatrudnienia pracowniczego. Obok wyjaśniamy, jak powinna prawidłowo wyglądać taka umowa-zlecenie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.