Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest szansa, że młodzi zleceniobiorcy łatwiej dostaną etat

23 czerwca 2014

Rynek pracy

Benefity dla pracodawców, którzy zatrudnią osobę do 30. roku życia, podejmującą pierwszą pracę w życiu, będą mogły być stosowane także wtedy, gdy kandydaci pracowali już wcześniej na podstawie umowy-zlecenia czy umowy o dzieło. Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie może zachęcić pracodawców do podpisywania z młodymi bezrobotnymi umów o pracę (zamiast kontraktów cywilnoprawnych), jednakże ogranicza ono pomoc dla osób rzeczywiście stawiających pierwsze kroki na rynku pracy.

Mowa tu o refundacji kosztów poniesionych na składki na ubezpieczenia społeczne opłacane za zatrudnionych byłych bezrobotnych, którzy podejmują zatrudnienie po raz pierwszy w życiu. Taki nowy sposób obniżenia kosztów zatrudnienia pracownika przez przedsiębiorców przewiduje ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 674 ze zm.) w znowelizowanym brzmieniu, obowiązującym od 27 maja.

Z wyjaśnień przekazanych DGP przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wynika, że skorzystanie z tego instrumentu nie będzie możliwe tylko wtedy, gdy osoba bezrobotna wykonywała wcześniej pracę na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego albo umowy o pracę nakładczą. To oznacza, że osoby, które wcześniej pracowały w oparciu o umowy cywilnoprawne (bądź np. na zasadzie wolontariatu), będą mogły liczyć na łatwiejsze zatrudnienie z pomocą publicznego pośredniaka.

Zdaniem Moniki Zaręby, ekspertki Pracodawców RP, rozwiązanie zastosowane w ustawie może jednak być postrzegane jako ryzykowne.

- Miało być skierowane do osób do 30. roku życia bez doświadczenia zawodowego, aby ci będący w najtrudniejszej sytuacji mieli ułatwione wejście na rynek pracy. Ograniczenie refundacji wyłącznie do nich byłoby bardziej racjonalne, szczególnie że środki przewidziane na ten instrument z Funduszu Pracy są niewielkie. Podobnie jest zresztą w przypadku innych wprowadzonych ostatnio form aktywizacji. Dobrze byłoby więc, gdyby trafiały do najbardziej potrzebujących - zauważa. Ekspertka podkreśla, że do osób młodych do 30. roku życia, które mają już pewne doświadczenie zawodowe, adresowane są także inne formy wsparcia, jak np. zwolnienie z opłacania składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

- Być może jednak celem Ministerstwa Pracy było zachęcenie firm do przekształcania zatrudnienia opartego na umowach cywilnoprawnych w stosunki pracy - dywaguje.

Za tym ostatnim uzasadnieniem opowiada się także Grażyna Spytek-Bandurska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

- To słuszne rozwiązanie, że umowa cywilnoprawna nie wyklucza w tym przypadku z grona osób uprzywilejowanych przy zatrudnieniu. W przeciwnym razie istniałoby ryzyko, że instrument refundacji może nie znaleźć większego zastosowania - stwierdza.

Zdaniem Bogdana Grzybowskiego, eksperta OPZZ, jest to uzasadnione, tym bardziej że często osoby młode na podstawie umów cywilnoprawnych pracują przez krótki czas, np. w czasie wakacji.

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.