Szef kadr szefem związku? Będzie konflikt
Nie tak dawno Sąd Najwyższy zajął się ciekawym przypadkiem. W dużym skrócie stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco. Kierownik biura kadr i spraw socjalnych pewnej instytucji wspólnie z innymi pracownikami założył związek zawodowy, którego następnie został przewodniczącym. W reakcji na zaistniałą sytuację pracodawca wypowiedział mu warunki pracy, uzasadniając to rozpoczęciem przez niego działalności związkowej, co może prowadzić do konfliktu interesów i powoduje utratę zaufania. Pełnienie obu tych funkcji, gdy jako szef komórki kadrowej ma realizować politykę pracodawcy, a jako przewodniczący związku ma być rzecznikiem interesów pracowniczych, wzajemnie się wyklucza.
Pracownik odwołał się od wypowiedzenia, sąd pierwszej instancji uznał jego racje, sąd drugiej instancji przychylił się do racji pracodawcy i oddalił odwołanie, uzasadniając swoje stanowisko m.in. oczywistością konfliktu interesów. Innego zdania był SN, który wyrokiem z 24 października 2013 r., sygn. akt II PK 24/13 (LEX nr 1396773), uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu zostało podniesione m.in., że z natury rzeczy reprezentant pracowników jest w pozycji konfrontacyjnej w stosunku do pracodawcy. Sytuacja, w której szef kadr pełni jednocześnie funkcję związkową, może uzasadniać obawę pracodawcy o możliwość nielojalnych zachowań pracownika i w rezultacie utratę zaufania do niego. Jednak utrata zaufania nie uzasadnia wypowiedzenia, jeżeli pracownikowi w okolicznościach danego przypadku nie można przypisać nagannego zachowania.
Ponadto zaakcentowano, że przynależność związkowa oraz piastowanie funkcji związkowej same przez się nie mogą negatywnie rzutować na status pracownika w zakładzie pracy i uzasadniać wypowiedzenia mu stosunku pracy lub warunków umowy o pracę. Inaczej mówiąc, dopóki nie można pracownikowi w takich sytuacjach przypisać naganności zachowania, dopóty przeniesienie na inne stanowisko w drodze wypowiedzenia zmieniającego będzie wiązało się z bardzo wysokim ryzykiem.
To jedno z ciekawszych, choć kontrowersyjnych rozstrzygnięć próbuje harmonizować wolności związkowe i zakaz dyskryminacji w zatrudnieniu z ochroną ważnych, żeby nie powiedzieć - fundamentalnych interesów pracodawcy.
Jako doświadczony praktyk, z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjmuję, że łączenie funkcji szefa kadr z przewodniczeniem związkowi doprowadzi do konfliktu interesów. To tylko kwestia czasu. Bo czy przygotowując różne decyzje personalne czy też projekty takich decyzji szef kadr będzie kierował się - stosownie do art. 100 par. 2 pkt 4 k.p. - dobrem pracodawcy, a jako przewodniczący związku - stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 167) - dobrem pracowników i z tego punktu widzenia będzie recenzował działania pracodawcy? Swoją drogą może to zaowocować ciekawym dialogiem wewnętrznym z dużą szansą na kompromis.
@RY1@i02/2014/070/i02.2014.070.217000200.802.jpg@RY2@
Grzegorz Orłowski radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
Grzegorz Orłowski
radca prawny z Kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu